Kategorie: Wszystkie | CV | Twórczość | Życiorys
RSS
piątek, 23 czerwca 2017
Jesteśmy zaproszeni
Stanisław Barszczak, Jesteśmy zaproszeni do jedności, Praktykowana święta wojna w Islamie (Dschihad- TerrorAngst kehrt zurück) jest nieporozumieniem. Walczący w krajach bliskiego Wschodu o własne państwo ludzie (niem. Islamischer Statt), najczęściej reprezentują fundamentalizm muzułmański, odłamy radykalne. Mają problemy z identycznością, nie należą do wspólnot muzułmańskich. Natomiast Dschihad stanowi zachętę do zdobycia kulturalnego wykształcenia. W tym kontekście Dschihad symbolizuje fakt, że przemoc wykonana w Islamie obwraca się przeciw jej sprawcy. Jako chrześcijanie jesteśmy zaproszeni do ćwiczeń duchowych. Mamy okazję wejścia w świat wewnętrzny szczególnie podczas rekolekcji, również na łonie przyrody. W tym miejsce zauważmy rolę medytacji w buddyzmie- chodzi o lepsze widzenie życia dokola…Albowiem ma się nadzieję na to tylko, co się widzi. Przed czterdziestu laty będąc kibicem Polski, oglądałem mecze w polskiej telewizji; ale wyobraźcie sobie nikogo nie widziałem. Za to mój przyjaciel, rozpoznawał w mig wszystkich zawodników na boisku. Wstydzilem się przed sobą czasem. Nie uprawiałem medytacji, powiedziałbym teraz, w celu zwiększenia mojego pola widzenia bliźniego…Ostatnio obejrzałem pewną debatę chrześcijańską, zakonnik wyznał: nie jestem pewny (Ich bin unsicher). Trzeba lepiej wyjaśniać Dekalog, bo ten ostatni przyjmuje cała ludzkość. Czy wiara czyni szczęśliwym (niem. selig). Mnie bardzo… Ateiści mówią o kłamstwie stworzenia i bezmyślności Boga w erze technologii…Od siebie powiem wam, w dzieciństwie długo nie mówiłem, jeśli coś powiedziałem to było mama, tata, dej. Lekarz kazał mnie zaprowadzić do przedszkola. Tam szybko “się rozkręcilem”.Ale co istotniejsze dla życia ludzkiego, czy Boże Narodzenie (powołanie, niem.-Verabredung), które świętujemy przy końcu każdego roku, czy też Dzień Sądu Ostatecznego (niem.Weltuntergang)? Kochani moi Czytelnicy, liczy się tylko miłość. W kościele możemy zawierzyć, mieć nadzieję, modlić się. Czy tylko kto wierzy jest błogosławiony, szczęśliwy? (nur wers glaubt wird selig). Mówiłem wam ostatnio o Böse, złu w czlowieku. Böse to samoubostwienie człowieka. Będę przywoływał wam do końca mojego życia obraz chłopca, który nie ma historii, ale również pomnik kobiety z Lloret del Mar w Hiszpanii. Kobieta w Islamie jest perłą domu, wyobraźcie sobie. (por żydowska żona faraona za Mojżesza) W tym kontekście zawsze przychodzi mi na myśl piosenka, którą śpiewa Mireille Mathieu “Santa Maria”. Piosenka zachęca do osiągnięcia w życiu pełni błękitu i pełni kwiatów (jako wikariusz miałem w pewnym czasie pełno kwiatów w pokoju)...W środku Europy, gdzie ląd spotyka morze, rozciąga się Polska, ojczyzna moja. Tam ludzie są otwarci i gościnni…Każdy pracuje 24 godziny na dobę… Kraj bogactw naturalnych i chlubnej przeszłości. Koniecznie musicie go zobaczyć.Wówczas rozwiniecie nowe pasje. Powiem wam tutaj, podczas moich wojaży zostawiam wszędzie jeszcze znak tylko, a nie wspomnienia. Ale gdybym był bogatym, postawilbym dom w środku miasta, z licznymi schodami, miałbym drób, żonę pewnie też. A wy bylibyscie moimi pierwszymi gośćmi. Ale wiary bym nie zmienił. W chrześcijaństwie liczy się wołanie do wiary (Ruft zum Glauben). Miałem dziewięć lat jak zostałem ochrzczony w kościele katolickim. “Jestem bez Boga szczęśliwy” powiedział Philipp Moller w telewizji niemieckiej: “ich bin gottlos glucklig” (Ohne Religion wäre die Welt besser dran?) Czy bez Boga świat byłby lepszy? Mamy obiekcje. Godność człowieka jest niepodważalna ( zob. konstytucja niemuecka “würde des Menschen ist untassbar”). Ale ponieważ wszyscy zabierają mi głosy- i ci co za mną stoją, i ci co przeciw mnie, powiem, w tej kwestii z reguły nie wstrzymuję się od głosu. Bo mój kościół ma głos. Kościół subwencjonowany przez Państwo w Niemczech. Z podatków obywateli. Nie. Problem pieniędzy w kościele...Czy bez zorganizowanej religii świat byłby lepszy? Nadużycia w kosciele z szóstego przykazania Dekalogu- ludzie wartościowi odeszli z kościoła. Kochani, trzeba przeszacowania wartosci (Umwertung der Werte, Fr. Nietzsche). Trudny ten elaborat, powiecie, bo nie pomoże nawet cały wykład teologii w kwestii upływającego czasu. W religii mamy ryzyko reszty i ryzyko zasobów (niem.Restrisiko und Restresource). Ktoś powiedział: religia jest (niem. Schpilzeug) -zabawką, która cywilizuje ludzi. Istotne jednak to, co ludzie mogą w życiu i co mogą w śmierci. Pojedyncze zycie (niem. einzelne Leben) ważne dla Philippa Mollera. Wiara, ale nie kościoła. Kościół przekazuje Unsinn (Moller). Od siebie powiem: usiłuję (versuche) zrozumieć, co mogłoby by być poza Kościołem. Czynimy wiele błędów. I tak wolność moja jest teraz niewolą. Muszę codziennie sam podejmować wiele spraw. Gdybym rozumiał karierę, to bym poszedł juz nawet nie do Babtystow ale do Buddystow. Bo dowolna wiara zwycięża nierzadko (beliebigen Glauben). Trzeba nowej ewangelizacji świata, po świętym Janie Pawle II. Ale jeśli jeszcze mówimy o kościele i mamy nowych biskupów- to jest sukces. Ktoś inny jeszcze powiedział: Religie uważam za bardzo niebezpieczna. Religia to szalony świat (eine Wahnwelt) Jako głośnik Boga nie zamierzam spływać z szlamem na szamba. Choć czasami czuję się jako oponent dla Chrystusa - do drugiej klasy zdegradowany…A na horyzoncie mamy ukazanie się jawnie Niewierzących w poważnej liczbie. Czy Kościół ma odpowiedzi? Kościół musi wyraźnie pokazać profil… Było to wielkie kłamstwo historii-zabójstwo Johna Kennedy’ ego, czytamy Mass media. Chrystus nie jest naszym Zoo, on nas ubogaca nieustannie. Cellibat stanowi próbę a nie tresurę (Versucht). Natomiast strasznie trudno wyzwolić człowieka.Muzułmanie walczą o Islamskie Państwo Prawa ( Islamischer Statt). Bo umiarkowany Islam (gemäßig) nie istnieje. Stąd różne radykalnosci teraz w Islamie. A Jezus przyszedł, aby dać życie. Jezus był obrzezany, Żydem, jadł koszenie. Jednak proces rozumienia religii zmienia się. Nie jesteśmy ludem Prawa (niem. richtig Volk). I nie mamy odpowiedzi na niesprawiedliwość - odchodzą z kościoła, bo gra interesów itp. Syn Araba umarł, idzie do raju , jest Geschenk-dar dla ojca. W chrześcijaństwie nie- bo nie był ochrzczony… (nie przeżył Ruft zur Glaube). Szczególnie wolność jest trudna, gdy idzie o posłuszeństwo… następna sprawa to tematyka mediów. Ale o tym innym razem. Natenczas jestem gotowy.
19:49, sbarszczak , CV
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 czerwca 2017
This story is the author's poetica licentia text ...
Father Stanislaw Barszczak, I found Jesus(part2) VI Poland is my homeland Poland was the country most visited by John Paul II. During his nearly 26-year pontificate, the Pope visited the homeland eight times. Here are the years in which John Paul II visited Poland: And the pilgrimage (June 2-10, 1979) It lasted from 2 to 10 June 1979 under the slogan "Gaude Mater Polonia". In the homily delivered during Mass. Before the Tomb of the Unknown Soldier in Warsaw, the pope called on his compatriots to take special responsibility for the fate of the country and the homeland. He uttered the words, "Let your Spirit come down and restore the face of the earth!" They have been recognized as a call for systemic change and the restoration of freedom in our country. Second pilgrimage (June 16-23, 1983) It lasted from 16th to 23rd June 1983. The pilgrimage was under the slogan "Peace to you, Poland - my homeland!" During the pilgrimage, Pope John Paul II made three beatifications - Urszula Ledóchowska in Poznan and Cracow in Błonia - Albert Chmielowski and Rafał Kalinowski. At Jasna Gora he deposited the bloody belt that was worn on the day of the assassination on May 13, 1981. Third pilgrimage (June 8-14, 1987) It lasted from 8 to 14 June 1987. She ran under the slogan "To the end I loved you". One of the main purposes of the pilgrimage was the participation of the Pope in the Second National Eucharistic Congress. The Pope inaugurated him on 8 June. John Paul II also made two beatifications. On June 9 Karolina Kózka was beatified in Tarnów and Michał Kozal was beatified in Warsaw on 14 June. The solemn Eucharist in Warsaw ended with the Second National Eucharistic Congress. In Czestochowa, during the Jasna Gora Appeal, he asked Mother Jasna Gora "for the hope of her compatriots." In the church of St. Cross during a meeting with representatives of creative circles, the pope appealed for "perseverance". IV pilgrimage (1-9 June, 13-20 August 1991) The pilgrimage took place in two stages under the slogan "God thank you, the spirit does not quench." He also inaugurated the 2nd National Plenary Synod and beatified - bp. Joseph Sebastian Pelczar, mother of Boleslaw Lament, Father Rafal Chylinski and Angel Salawa. During this pilgrimage, the Pope taught primarily the Decalogue. For example, in the homily delivered in Kielce, the Holy Father strongly condemned the abortion … The main purpose of his visit was to preside over the celebration of the VI World Youth Day in Czestochowa. "Youth is the hope of the world and the hope of the Church" V pilgrimage (22 May 1995) It was the shortest and unofficial papal visit in Poland. It lasted just one day. John Paul II arrived on May 22, 1995 with a pilgrimage to the birthplace of John Sarkander, who was canonized a day earlier during the pilgrimage to the Czech Republic. The passage of the visit to Poland was: "Evil by goodness must be won". The Holy Father visited Skoczów, Bielsko-Biała and Zywiec. VI Pilgrimage (May 31-June 10, 1997) She ran under the slogan "Christ yesterday, today and forever". During the pilgrimage, the Holy Father participated, among others, in the European celebrations of the millennia of the death of St.Adalbert and the 600th anniversary of the Faculty of Theology of the Jagiellonian University. He also made canonization of St. Queen Hedwig. During the pilgrimage in 1997, there were two beatifications, both made during the Mass. June 6 in Zakopane - mother of Bernardine Jabłońska and mother of Maria Karłowska. VII pilgrimage (June 5-17, 1999) Her slogan was "God is love". In Stary Sącz, the Pope canonized Bl. Kinga, he also made 111 beatifications. During the Eucharist at Warsaw Square he beatified Regina Protmann and Edmund Bojanowski and 108 Martyrs of World War II. In Torun, he beatified Stefan Wincenty Frelichowski. The Pope then warned against abuse of power and corruption, which "is a threat to democracy". After 20 years he repeated the words "renewing the face of the earth" VIII pilgrimage (16-19 August 2002) "God rich in mercy" - such was the slogan of the last pilgrimage of John Paul II to Homeland. John Paul II visited Cracow (16-18 August) Kalwaria Zebrzydowska (19 VIII) The main purpose of the pilgrimage was the dedication of the Sanctuary of Divine Mercy in Cracow - Łagiewniki, where the relics of the Apostle of Divine Mercy, St. Faustina Kowalska, rest. John Paul II at Holy Mass On Cracow Błonia he also made 4 beatifications - Archbishop. Zygmunt Szczęsny Feliński, Fr. Jan Balicki, Fr. Jan Beyzym SJ and Sancja Szymkowiak. John Paul II was to say: hell is empty (in German Die Hölle ist leer) And Saint Faustina wrote in the Diary: "Today I heard these words: The graces I give you are not only for you, but for the great number of souls ... And in your heart is my habitual abiding. In spite of the misery that you are, I am joining you and receiving your misery, and I give you My mercy; In every soul I do works of mercy, and the greater the sinner, the greater the right to My mercy. My hands are strengthened over every work of My hands. Whoever trusts in My mercy will not perish, for all his affairs are mine, and the enemies will break at the foot of My footstool ... I grant you eternal love so that your purity will be immaculate, and proof that you will never experience unclean temptation - Jesus striped the golden belt of himself and girded my hips against him ... Deny constantly the lace I taught you. Whoever will recite it will have great mercy at the hour of death. Priests will serve sinners as the last resort; Even if the sinner was the hardest, if he only made that crown, he would have received the grace of my infinite mercy. I want him to know the whole world of My mercy. I do not want the grace I give to souls who trust in My mercy ... How you are united in my life, so you will be united at the mercy. They trust in My mercy ... As you are united in my life, so will you be united at the moment of death. " VII Annus mirabilis The year 1989 fundamentally changed the face of the continent. "Autumn of the People" in the countries of Central and Eastern Europe is the collapse of the communist system in the sphere of influence of the Soviet Union. It disintegrates the Yalta order, the end of the bipolar confrontation between East and West. The world order has disintegrated. It was the end of the "short" twentieth century, which began dramatically since the October Revolution in 1917. At the end of the 1980s, the authorities in the Kremlin decided to abandon military domination in the region, but retained significant influence on the transformation of their states. An important change in the layout of the forces of Eastern Europe leading up to the Autumn of the People was the perestroika begun in 1985 in the USSR. In April 1989, there was an unprecedented visit - the head of the Soviet state went to the Vatican for a meeting with Pope John Paul II. Commentators have taken this event unambiguously - Communist atheism has lost its war with the Church. During perestroika, in the face of ongoing strikes and social unrest in Poland, in 1988 the communist authorities agreed to talk to representatives of the (illegal) opposition in Poland. As a result, Tadeusz Mazowiecki was appointed Prime Minister in August 1989 and appointed the government. Soon (January 1990) the PZPR was self-dissolved, because the only meaning of its action - total control of all aspects of the functioning of the state - ceased to exist. On December 29, amendments to the constitution were revived to restore the name of the state of "Republic of Poland", removing the provisions on "socialism" and "alliance with the USSR and other socialist states". In the summer of 1989, Hungary followed the Polish path - the communists also started negotiations with the opposition, and in October a new constitution was enacted. The most happening occurred in November - the velvet revolution in Czechoslovakia was pushed back to Todor Zhivkov in Bulgaria, and in the German Democratic Republic Egon Krenz, the successor of Erich Honecker, decided to open the border with the Federal Republic of Germany. At the same time, it was more and more boiling in the "Baltic boiler", ie in Lithuania, Latvia and Estonia - these countries have concluded an alliance to put an end to the Soviet domination. Also in Yugoslavia - albeit a somewhat different story - the separatist movement was speaking louder and louder. In December, under dramatic circumstances, the Romanian Nicolae Ceauşescu regime collapsed. The world was wiping its eyes in amazement - the empire was falling, and the Soviet tanks did not enter the revolted colonies. In the same year (November 9) the Berlin Wall collapsed, built in 1961, to prevent contact between the Communist West German and the Democratic People's Democratic Republic. It was created that the oppressed western city's population did not know the realities of life under other governments, and also to block the enclave that became East Berlin. However, under the pressure of the demonstrations of German citizens, the leadership of the Communist Party resigned, and the authorities agreed to open the border in 1989, which made the population realize the actual state of affairs. It was important to human consciousness. The fall of the Berlin Wall, symbolizing the division of Europe, was the act of overthrowing communism, bringing Europe to the democratic path. So in some countries like Poland, Germany, Czechoslovakia, the democratic aspirations of the societies have been realized. The year 1989 was truly groundbreaking because it destroyed the "iron curtain" and re-integrated Europe. The countries of our region introduced democratic rule, and the Soviet republics began to radicalize their views and soon after they broke free of the USSR, and the empire itself disintegrated. The process of European integration, the approximation of Western and Eastern states, the establishment of international organizations began. Europe is on the verge of building a great empire, the United States of Europe. "Old Europe needs a new evangelization." (EP speech, Strasbourg, 1988) "History teaches that unqualified democracy is easily transformed into overt or camouflaged totalitarianism." (Encyclical Centesimus annus, 1991) "There will be no unity of Europe until it is a community of spirit." (Homily, Gniezno, 1997) "Freedom can not only be possessed, but must be constantly acquired, created. It may be used well or badly for the service of true or apparent good. "(Audience for Belarussians, 1998. Need for mercy, so that all injustices in the world find an end in the light of truth. "(Homilia, Lagiewniki, 2002) VIII Last night years I was in a meeting with the Pope in Skoczow, we went to him after mud, it paid off. After the holy celebration He came to us, I was Father Prelate Zdzisław with. And he was saying there on “Kaplicowka”:- "Conscience is a matter for every man of fundamental importance. It is his inner guide and he is also the judge of his deeds. "(Homily, Skoczów, 1995) The end of the work is already over the threshold of the third millennium.John Paul II is remembered as a dynamic man, full of vigor and constantly on the move, Parkinson's disease, colorectal cancer, complications after the assassination, caused the loss of highland health ... Pope was preparing for his last departure, and as he said: Your spirit Poland my homeland great is ... But I still love patriotism, because he Jesus Christ, who comes out first to seek you ... “The modern man is threatened with spiritual anesthesia and even the death of conscience, but the death of conscience is worse than sin ... The way to the end is not half the pleasure, It's all fun ". "Do not be afraid, do not be afraid! Sail to the deep! ", the Polish pope addressed us. The process of cultural understanding of the culture of this nation, its society - this is the homeland, I would say here. But the pope leaves. It's his mom to hear: "The nation dies when its spirit is dried up, the nation grows when its spirit is purified more and more, and no external forces can destroy it." (Homily delivered during the Mass celebrated at Jasna Gora in Częstochowa on June 19, 1983) "The world without art exposes itself to being a world closed to love." "Let us defend ourselves from the appearances of love, not by word and word, but by deed and truth." (Homily, Rome, 1979) "The Church, following Christ, teaches the truth, which is not always consistent with the opinion of the majority. He hears the voice of conscience, not strength, and thus defends the poor and despised"(Familiaris Consortio, 1981) Cross means: love knows no boundaries ... "The Gospel (...) is a prophecy about man. Beyond the Gospel, man remains a dramatic unanswered question. "(Book of Memory and Identity, 2005) "I have no silver or gold. I have no ready answers to important questions. "(Homily, Lyon, 1986) Epilog The signing of the abdication would have took place on Easter. But we are already together with the pope, just moments before his death. -I'm happy, you too! Would like to be with us Pope always. -I made Mother of God for heaven eventually, he would have noticed with a humorous Polish pope. "Totus tuus", is the call of Saint Louis Grignon de Montfort was wearing a coat of arms not from the parade. "I love you, raw tree, because I have no complaint in your fallen leaves. I love you, raw tree, you covered His shoulders in bloody oaks. I love you, the pale light of wheat bread, in which eternity will soon resurface, flowing to our shores in a secret path. " The mystery of God is no longer a great mystery, though I have revealed it to you. God has become closer to you as in any era of history. As for yourself. Let me go to the Father's house ... Only today is yours ..Do you remember, I was in the Basilica when suddenly he entered: "See how great the priesthood is! Do not destroy it! I said to the priest thinking of leaving the priesthood, asking him as Pope in his knees for confession ... "Condemnation" is precisely the final departure from God, which the man voluntarily chose and confirmed this choice with the final seal at the time of death. We hear from St. Peter the faithful singing. The Pope dies in his apartment. It is already the second day of April, at 21.37. We read the will of John Paul II, Rome, March 6, 1979: - "Personal notes burn. Please, to watch over these matters, Fr. Stanislaw [Dziwisz], whom I thank for the generous cooperation and support for the long years. " So I do not stop burning the Pope's personal notes from the moment of his departure from this world ... And I continue to open new horizons before the work of apostolate and evangelization ... Finally, now you do not cease to challenge the man, especially the suddenly grown to whom this day was attributed. . Resurrection, the resurrection of Jesus, is not a reality, but a potential. As a Christian, I beg God for my love now. Because when we accept the sacrament, we receive the gift of the Holy Spirit. With the festivities of the night we are called to enormous hope .. even we did not dream - like the Great Hope (Hoffnung) and to what dynamic of hope. Jesus from the flesh and blood fully man for 50 days after the Resurrection prepares us to experience in full his resurrection. (In German this festival is Oster Fest) Jesus comes to the Upper Room. How many experiences do the apostles now due to this Great Night (Oster Fest), for a reason of an unusual passing, the extraordinary passing of Jesus from grave to glory of heaven. And he says, "Love as I loved you". May the celebration of these holidays (in Poland, we call them Green Days) will become the last resort forever, let it become a holiday of Holy Spirit gifts every day. Let us become courageous witnesses, and this is the greatest gift, for the gift of the Holy Spirit and it is for every day. One must guard the one truth, the truth of Christ, praise the joy of the Lord. On this issue we include the prayer of all people of good will - also those who have the key to love - that the love of Christ will be heard in our communities forever."I'm happy, you too!"
19:54, sbarszczak , CV
Link Dodaj komentarz »
"I'm happy, you too!"
Stanislaw Barszczak, I found Jesus ... (The life of Pope John Paul II in paintings) Karol Wojtyla came to the world on May 18, 1920. He was baptized in the parish church on June 20, 1920 by Fr. Franciszek Żak, a military chaplain. His early life was marked by death. When he was 9 years old, his mother died (April 13, 1929). Mrs. Emilia used to be a seamstress. Three years later, on December 5, 1932, at the age of 26, his brother Edmund died at the age of 26, on Scarlet fever. Since September 1930, Karol Wojtyla began his studies at the 8-year-old State Junior Marcin Wadowita Gymnasium in Wadowice after passing his entrance exams. According to his catechists, he had a great faith. On May 14, 1938, Karol Wojtyla completed his secondary school education, receiving a high school diploma with an admission mark which enabled him to pursue studies at most universities without entrance exams. Karol Wojtyla chose Polish studies at the Faculty of Philosophy at the Jagiellonian University. The study began in October 1938. This year after the death of his wife and son Edmund, Karol senior moved from Wadowice with his growing son Karol to Cracow. Unique walks over Skawa with a growing son he now turned to the Vistula neighborhood. On February 18, 1941 by a profession a tailor and captain of the Austro-Hungarian Army, after a long illness he died. In 1942 and 1943, Karol, as a representative of the Cracow academic community, went to Czestochowa to renew the vows on Jasna Gora Monastery. In Cracow he fell in love with the theater. Charles's separation from the theater occurred suddenly in 1942 when he decided to study theology and entered the secret Metropolitan Seminary in Cracow. On November 1, 1946, Cardinal Adam Stefan Sapieha ordained Karol Wojtyla as a priest in the Chapel of the Archbishops of Cracow. On November 2, as a neo-priest he celebrated Mass in the crypt of St. Leonard in the Wawel Cathedral. In 1948 he graduated with a diploma summa cum laude and received a doctorate degree for dissertation titled “The problem of faith in St. John of the Cross." In July 1948 Karol Wojtyla was sent to work in the parish of the Assumption of the Blessed Virgin Mary in Niegowic, where he served as vicar and catechist. Leisure time spent with young people in nature. In August 1949 he was transferred to the parish of St. Florian in Cracow. There he prayed on Gregorian chant. He still went on trips with young people. In order to confuse then the police he took off his cassock and allowed him to be called "uncle". He was one of the most influential leaders of the 20th century. His election to the Holy See had a particular impact on the events of Eastern Europe and Asia in the 1980s and 1990s. He contributed to improving the Catholic Church's relationship with Judaism, Islam, the Orthodox Church and the Anglican Communion. During his pontificate he visited 129 countries and elevated more people to the altars than all his predecessors in the previous five centuries. He died on April 2, 2005. Delegations from more than 150 countries participated in the funeral, and a six-day national mourning was announced in Poland. One month after the funeral, the beatification process of John Paul II began (1 May 2011). On April 27, 2014, there was a joint canonization of John XXIII and John Paul II. This event has passed into the history of the Church because of the proclamation of the saints of two popes in the presence of two Roman bishops, first in office and this one retired. I It's early April 1929. On the wall on the floor of the house, the painting, titled "Mother recognizes Jesus among law scholars," the sun already laid gold glows gently, thus declaring the end of his daily hike. The church was allowed to hear the bell calling for the service. On the couch Karol is sitting. Mrs. Emilia tells the story of Charles the Great from Aachen. This city is located in Germany. She talked about the Celts who stood there at the beginning of this city. The city built as a spa resort with warm sulfur springs (up to 74 ° C) under the name of Aquae Grani or Aquisgranum (from Granus, Celtic healing cave). Pepin Little appreciated the healing properties of the Granus in Aachen, where he built a chapel and a residence (palatium) at the site of the Roman temple. It is from here that the first mention of Akwizgran in 765. Son and successor of Pepin, Charles the Great, the ruler of the Carolingian empire, chose Aachen for his seat. In the year 790 in Aachen a palace of Carolins was built, based on classic patterns, with a famous octagonal chapel was preserved (the mother shows Karol a picture of the Chapel of the Cathedral in Aachen). The chapel was built by master Odo of Metz. He has accumulated many valuable Christian relics. In 962 Otton I crowned himself in the Aachen Cathedral, and since then until 3131 there were 31 German kings crowned there. In 1165, Charles the Great was canonized, and a year later the city was granted city rights and became a free city of the Reich. In the 12th-13th century it was fortified, developed successfully thanks to trade (Aachen fairs from 1166). In the late Middle Ages there was the development of weaving and dressing, and the city played an important role in German politics - here the meetings of the Reichstag and synods took place. In the 16th century, as a result of religious wars, the city began to decline - the crowning of kings was transferred to Frankfurt am Main. To further deepen the crisis contributed to the fire of May 2, 1656.Then the whole city burned down. In the 17th and 19th centuries it was a popular spa among European elite (alkaline-sulphate waters) and "entertainment" city with casinos, ballrooms and other places of enjoyment. Aachen was a place of peace between Spain and France in the war of Flanders in 1668, and on 1748 year a peace was there in the Austrian succession war. In 1801 the room in Lunéville was granted to the city of France, and the Vienna Congress delivered it in 1815 Prussia. In 1818 the first congress of the Holy Alliance was held here. Thanks to the proximity of the coal mines, the textile, iron, optical and chemical industries (fertilizers) have grown in the 19th and early 20th centuries. At that time, the city became an important railway junction, linking the German lines with Belgian, in 1870 established a polytechnic. In the post-World War I period, the city was the seat of the Landgericht, the Reichsbahn Railway Management Branch; city owned a school of art industry. Mrs. Emilia once again shows the Cathedral in Aachen, where Carol the Great and Otton III are buried. The market square (Marktplatz) is located 14th-century town hall, built on the ruins of the palace of Charlemagne. II Noche oscura It's 1942. Karol decides he will be a priest. His tendency to Polish literature was transformed into love for Christ the High Priest. The Nazi night he is lying in bed yet. He survived the street accident. He loves seeing a pest in his bed. In his dreams he saw his father, who appeared to be a giant. In particular, it was the occupation of his country by the Vistula during the all day. Then under the aegis of literature he is reborn. Literate verses lightly entered his mind at that time. But lately on the street of Cracow he met a priest who directed his thoughts to God ... Because the head was not punished, as a result, he decided that his university knowledge would be useful in the Christ Priesthood. Is the decision of free will most important? Then he also asks himself how much man would be sicked? His illness was not to die. Since there is no limit as a transition between the conscious and the unconscious in man, it has opened to him the door to humanism and the transcendence of God. Acting, even sexual tension, did not separate him from the general inhibitions of the individual. For higher purposes one must leave the earthly homeland. Finally, religious motifs, rational motives his life gained. I was born in Poland with a tradition of strong rights, now occupied by Hitler's army. Justice demands good order in the social sphere. There is no good order in my homeland. Strong justice has awakened in Poland in the past. Now she is gone. The ideal society, however, is a weak society. So, if that is the case, then I choose the weak Justice, which is realized in the Catholic Church. This latter is to be my church of righteous rights. And if I represent the weak state of the church, then it can save me in life only success ... At the time, in Poland dark occupation night raged, there was no homeland on the map, she might not have been then represented as the strongest state of the Law. III Belgian Seminary in Rome In 1946, the centenary the Belgian College in Rome, Via del Qurinale 26 was inhabited by Fr. Karol Wojtyla. At present the College is relocated to another place. Father Charles then met priests from all over the world and formed the first deeper contacts. From there he traveled to Marseille in 1947. At that time, he made a voyage to the Virgin Mary of Marseille. He climbed up to the Basilica of Notre Dame de la Garde. While walking around the city, however, he was particularly impressed by the so-called “Old Charity,” a building that reminded him of the great charity work of Brother Albert in Cracow. It took place in 1670, the charity of Marseille entrusted to Pierre Puget, the royal architect, to build a hospital to accommodate beggars and the poor there. Construction of the 'Vieille Charite', a great achievement of the architectural era, was completed in 1749. The complex consists of four buildings, the wings are enclosed outside and have an open gallery on three levels on the inside of a rectangular courtyard. These are large rooms, generally accessible for work and life, separately for men and women. In the middle of the courtyard stood a chapel built in 1679 and 1707, which is a remarkable architectural work, with an oval dome, a perfect example of pure Italian baroque. The present facade, dating back to 1863, returns to the topic of love. After the revolution until the end of the 19th century, the building became a charity hospice, reserved for the elderly and children. In 1905 the building was occupied by the army. Abandoned after World War II, destined for demolition ... It’s 1947 spring, Karol student the building in the ruins saw... (But the building was finally classified as a monument, and in 1951 under the direction of modern architects, eg Le Corbusier, has regained its former glory. In 1986 it housed a museum, now an interdisciplinary center for scientific and cultural purposes, the author of the story) A year later, in Rome, he received a Ph.D. “The problem of faith in Sts. John of the Cross. " The depth of faith, the breadth of horizons, and the courage of the Spanish saint's efforts greatly stirred the imagination and intellect of the future pope who decided to systematize his thoughts in his dissertation. He later wrote about it in the apostolic letter on the occasion of the 400th anniversary of the death of Sts. John of the Cross (1990): At a time when “Europe was rising from the ashes after the dark night of war (this is an allusion to the term noche oscura - dark night, one of the most important terms used by John from the Cross to describe the development of the way of faith ), I wrote in Rome a doctoral dissertation on theology on: Faith at St. John of the Cross. I analyzed in it and highlighted the central statement of the Mystical Doctor: faith is the only, closest and proportionate means for union with God. "Writing about God as an entity was something new. The relationship between man and God is not objectified because it is personal. God is a person and therefore enters into a relationship with a human being who responds to His initiative. This divine initiative exploits and illuminates the natural structures of man, which, through this, he can experience. Man does not understand God, but accepts and accepts him. Man's encounter with God does not result in absolute knowledge, because God is absolutely inexpressible, the encounter is always covered with the darkness of faith. The night of reason is a kind of mystical light that allows us to discover that God is truly present in the soul of man ... Because God is ever more invisible in history ... You must discover the mysteries of the beginning of God, surely in this direction would now gone papal retreats. We do acts (in german das Böse) with empathy, but also with suffering (German, Mittleid), in everyday life and in the State. Animals do not have Böse. The other thing is evil like in german Schlechte, in english bad - as a consequence of evil deeds. Evil in man is enormous. Sexual release, my ritual burden, only signal of the problem ... Caritas realizes capitalist soul. Mostly family and benefits matter. In socialism, I am interested in others ... In today's financial destabilization we have no criterion: what is wrong now will not be bad for 5 years (no criterion). Psychopath is bad not in the sense of Böse. The psychopath is not Böse, but he is ill. We notice here the goodness of evil (des Böse) in the lives of individuals and societies. We have no small mistakes (in german Irrtum). Because every other person, so other suffering (German Mittleid). Hence, the Right of Rights (der Rechte),Competition of Enterprises, Networks. Let's note the contemporary shift of accents (German: Verschiebung), the narrowing of laws or their extension. Evil in man (das Böse im Menschen) - more or less conscious. And what is the disease (in german Krankheit) - when there is no suffering now (German). From this perspective let's look at the favor of the neighbors. In this context, Kant spoke of Erhaben as the sublimity. And Alisdair MacIntyre about ends and endings. So we have a storm of evil, eyes of evil. On the issue of the state-dependence on the state. Already in the past conditions were created for Minimal dependence on the state (America, the turn of the eighties and nineties of the 20th century) And yet another problem. Multi Universum, Multiply Worlds, Universe without God (Universum ohne Gott). Another matter as God himself looks, gnädigen Gott. I would say here: Poland is there for me to write. God - I could save something if needed. A religious God is making a career (Gott Macht Karriere religion). I believe what God did not create, Luther said, because we are on the way, we are progressing, we continue the process, another question or in the right direction - but we are not creators ... In the new era we again lose the sense of the world. Now God is unnecessary - is the end of philosophy? (Wir haben keine Existenz Behauptung) We are not sure of any existence. The scientist Laplace by Napoleon asked if a God was he said: ich benötige diese Hipotese nicht (I'm not interested in this hypothesis). In our age we accept subjective mental reality. God can only be felt, Loveless - God(in german Lump) does not exist (S.Beckett). In Poland, a conservative party raised Jesus to the King of Poland. And God is still ahead of us. Thank God I did not have to be an atheist (Lichtenberg). How old is Europe (wie alt ist) - that is Europe. The eternal traveler, der evige reisende, German Roger Willemsen died. However, there are still more and more readily isolated worlds (Dämmung). There are Prohibitionists, mercenaries, they receive money in Syria, Venezuela receives or transmits the same weapon to citizens, increasing dependence on people and regions (niem.Abhangig). Anxiety in Yemen. Biblical persecution of Christian families in Bethlehem raises. Because Muslims are guided there by holy war for human soul. So the Christians leave Bethlehem. There are illegal legal regulations in the Holy Land. But Europe is re-emerging. God did not leave the continent, he returns. Create friendly zones (unspecified Zone zu werden), united order in the times in which we live. Europe is now a democratic border. But we have a common, modern technological war ... What to say? God must be so that what is so miraculously intertwined in the universe to sustain in existence (Marcel Krass). In order to "stand the fence" of the world, various concepts of God are presented: cultural, moral, religious, cosmic (the latter we have a problem). But does not devalue God’s individuality ... IV City of the sons of God The mill was to be the flagship project of socialist construction. This was the first time in the history of Poland, a town without God, built deliberately without a church. In this place, conceived as a working counterweight to the intelligentsia of Cracow, to be called a "new man" - homo sovieticus. The effects did not have to wait long. Already after several years the degree of demoralization of the Nowa Huta near Cracow community was appalling. Karol Wojtyla's advantage was that during the war he worked physically as a quarry worker and a chemical factory. After the war, during his travels to France, he encountered the workers' ministry, whose experience he decided to use in Poland. He knew that the priest must be close to his faithful. That is why he came to Nowa Huta for Christmas and openly celebrated the Easter Resurrection or Christmas Pasteries, even when there was a frosty frost. He also started fighting for the construction of the church in Nowa Huta, which the authorities approved after the October thaw in 1956, but later withdrew from it. The parish life was centered around the great cross on the construction site. When the authorities decided to liquidate it in April 1960, there were mass riots. The inhabitants of Nowa Huta stood spontaneously in defense of the cross. During street fights the militia used weapons, many were injured or arrested. In the book "Get Up, Let's Go!" John Paul II describes that he was in charge of the "war of nerves" with the authorities. He turned out to be a good negotiator and finally in 1967 he received permission from the authorities to build the church. This is how “the Ark of the Lord” was consecrated by him in 1977. Nowa Huta appeared to Biskup Wojtyla from glass and metal, a fair case in Poland, his homeland. But who does not believe in the devil, he used to say, does not believe in the Gospel ... At that time, he continued his theological and philosophical lectures also at the Catholic University of Lublin ... "Femininity finds itself in the mirror of masculinity, while masculinity is confirmed by femininity." At that time the Bishop of Cracow opposed the authorities of socialist Poland. The fight of the Bishop with the Communist system was not of course direct. Karol Wojtyla was not entitled to typical political actions. This battalion was set on the doctrines and human consciences. But Wojtyla's election to the Pope was a great blow to the Soviet bloc who for decades tried unsuccessfully to eradicate faith in Poland. For his cause, the nation has recovered identity and dignity. So he defended the possibility of celebrating Holy Mass among the workers of the Steelworks. And even made enemies with the brothers. "The Eucharist, he said later, it is above all this awareness: I am loved, I am loved. I am what I am. "(Word to the youth, Kraków, 1987) V Memorable conclave Someone said, "Our faith is alive because the hand is in doubt. If there was only certainty, and there would be no doubt, then there would be no mystery, and therefore there would be no need for faith.” October 16, 1978 in the convocation after the death of John Paul I in the eighth cardinals vote Karol Wojtyla was elected pope and took the name of John Paul II. According to estimates, his candidacy was supported by 103 cardinals in 111 voters. The result was announced at 18:44. The formal inauguration of the papacy took place during the Mass on St. Mark's Square Peter on October 22, 1978. John Paul II was the first pope from Poland, as well as the first 455 years (since the pontificate of Hadrian VI) Bishop of Rome not Italian. He was 58 years old. “You are Christ, the Son of the living God..” “Do not be afraid. Open, open the door to Christ!” The Successor of Peter on the Roman Capital speaks today a warm, humble, trusting prayer: "O Christ, may I be your servant, and be your servant, your servant, who has not passed away. Moreover, the servant of your servants.” Brothers and sisters! Do not be afraid to accept Christ and agree to his power! Do not be afraid! Christ knows what is in man. He's the one ... I want to fulfill Peter's ministry, my the best ministry as I can. Love allows Christ to echo in his heart … I am with my mother. My mom is busy with everyday tasks and I'm staring at the TV and am amazed at the words that encourage revolution in the heart of man. At the same time I am browsing the latest color folder, which appeared on the hundredth anniversary of the Glass Factory in Ząbkowice.(to be continued)
19:48, sbarszczak , CV
Link Dodaj komentarz »
kilkusetmetrowe wiązanki kwiatów
Stanisław Barszczak, Znalazłem Jezusa... (życie papieża Jana Pawła II w obrazach) Karol Wojtyła przyszedł na świat 18 maja 1920 r. Został ochrzczony w kościele parafialnym 20 czerwca 1920 roku przez księdza Franciszka Żaka, kapelana wojskowego. Przedwcześnie naznaczony został śmiercią najbliższych. Gdy miał 9 lat, zmarła matka ( 13 kwietnia 1929 r.). Pani Emilia posługiwała jako szwaczka. Trzy lata później, 5 grudnia 1932, w wieku 26 lat, na szkarlatynę zmarł jego brat Edmund. Od września 1930 roku, po zdaniu egzaminów wstępnych, Karol Wojtyła rozpoczął naukę w 8-letnim Państwowym Gimnazjum Męskim im. Marcina Wadowity w Wadowicach. Według jego katechetów, wyróżniała go wówczas ogromna wiara. 14 maja 1938 Karol Wojtyła zakończył naukę w gimnazjum, otrzymując świadectwo maturalne z oceną celującą, która umożliwiała podjęcie studiów na większości uczelni bez egzaminów wstępnych. Karol Wojtyła wybrał studia polonistyczne na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Studia rozpoczął w październiku 1938 roku. W tym roku po śmierci żony i syna Edmunda, Pan Karol senior przeniósł się z Wadowic wraz z dorastającym synem Karolem do Krakowa. Niepowtarzalne spacery z dorastającym synem nad Skawę zamienił teraz na sąsiedztwo Wisły. Tam 18 lutego 1941 roku po długiej chorobie zmarł, z zawodu krawiec, z wykonywanej profesji wojak, kapitan armii Austro-Węgierskiej. W 1942 i 1943 Karol, jako reprezentant krakowskiej społeczności akademickiej, udawał się do Częstochowy, by odnowić Śluby Jasnogórskie. W Krakowie pokochał teatr. Rozstanie Karola z teatrem nastąpiło nagle w roku 1942, gdy postanowił studiować teologię i wstąpił do tajnego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie. 1 listopada 1946 roku w Kaplicy w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich kardynał Adam Stefan Sapieha wyświęcił Karola Wojtyłę na księdza. 2 listopada jako neoprezbiter odprawił mszę prymicyjną w krypcie św. Leonarda w katedrze na Wawelu. W 1948 roku ukończył studia z dyplomem summa cum laude i otrzymał stopień doktora za dysertację pt. „Problem wiary u św. Jana od Krzyża”. W lipcu 1948 roku Karol Wojtyła został skierowany do pracy w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Niegowici, gdzie spełniał zadania wikariusza i katechety. Wolny czas starał się spędzać z młodzieżą na łonie natury. W sierpniu 1949 roku został przeniesiony do parafii św. Floriana w Krakowie. Tam pielęgnował chorał gregoriański. Nadal wyprawiał się na wycieczki z młodzieżą. Aby zmylić ówczesną milicję, zdejmował podczas nich sutannę i pozwolił, by nazywano go „wujkiem”. Był jednym z najbardziej wpływowych przywódców XX wieku. Jego wybór na Stolicę Piotrową miał szczególny wpływ na wydarzenia w Europie Wschodniej i w Azji w latach 80. i 90. XX w. Przyczynił się do poprawienia relacji Kościoła katolickiego z judaizmem, islamem, z Kościołem prawosławnym oraz Wspólnotą Anglikańską. W trakcie pontyfikatu odwiedził 129 krajów oraz wyniósł na ołtarze więcej osób, niż wszyscy jego poprzednicy w okresie poprzednich pięciu wieków. Zmarł 2 kwietnia 2005. W ceremonii pogrzebowej uczestniczyły delegacje z ponad 150 państw, a w Polsce ogłoszona została sześciodniowa żałoba narodowa. Miesiąc po pogrzebie rozpoczął się proces beatyfikacyjny Jana Pawła II (zakończony 1 maja 2011). 27 kwietnia 2014 odbyła się wspólna kanonizacja Jana XXIII i Jana Pawła II. Wydarzenie to przeszło do historii Kościoła z powodu ogłoszenia świętymi dwóch papieży w obecności dwóch biskupów Rzymu- urzędującego i emerytowanego. PS. Ta opowieść stanowi licentia poetica autora tekstu… I Pierwsze rozstania Jest początek kwietnia 1929 roku. Na wiszący na ścianie na piętrze domu obraz, zatytułowany “Matka rozpoznaje Jezusa wśród uczonych w prawie,” słońce już kładło delikatnie złote promienie, tym samym oznajmiało koniec jego dziennej wędrówki. Z kościoła wolno było słyszeć dzwon wzywający na nabożeństwo. Pani Emilia opowiada siedzącemu na kanapie Karolowi historię Karola Wielkiego z Aachen. To miasto znajduje się w Niemczech. Mówiła o Celtach, którzy stanęli u początków tego miasta. Miasto obecnie nazywa się Akwizgran. Zbudowany za czasów rzymskich (I wiek n.e.) pod nazwą Aquae Grani lub Aquisgranum (od Granusa, celtyckiego bożka uzdrowień) jako miejscowość uzdrowiskowa z ciepłymi źródłami siarkowymi (do 74 °C). Pepin Mały cenił lecznicze właściwości term Granusa w Aachen, tam też na miejscu rzymskiej świątyni zbudował kaplicę, a także rezydencję (palatium). Właśnie od niego pochodzi pierwsza wzmianka o Akwizgranie w roku 765. Syn i następca Pepina, Karol Wielki, władca imperium Karolingów, wybrał Akwizgran za swoją siedzibę. W roku 790 w Aachen powstał pałac karoliński, oparty na wzorach klasycznych, ze słynną, zachowaną do dziś oktagonalną kaplicą (matka pokazuje Karolowi zdjęcie kaplicy z katedry w Aachen). Budową kaplicy zajął się mistrz Odo z Metzu. W kaplicy Karol Wielki zgromadził wiele cennych chrześcijańskich relikwii. W roku 962 Otton I koronował się w katedrze akwizgrańskiej, od tego czasu aż do roku 1531 koronowało się tam 31 królów niemieckich. W roku 1165 Karol Wielki został kanonizowany, a rok później miasto uzyskało prawa miejskie i stało się wolnym miastem Rzeszy. W XII-XIII wieku zostało obwarowane, rozwijało się pomyślnie dzięki handlowi (targi akwizgrańskie od 1166). W późnym średniowieczu nastąpił rozwój tkactwa i sukiennictwa, a miasto odgrywało ważną rolę w polityce niemieckiej – tu odbywały się posiedzenia Sejmu Rzeszy (Reichstagu) i synody. W XVI wieku, w wyniku wojen religijnych, miasto zaczęło podupadać - miejsce koronacji królów przeniesiono do Frankfurtu nad Menem; do dalszego pogłębienia kryzysu przyczynił się pożar 2 maja 1656; wówczas prawie całe miasto spłonęło. W XVII-XIX w. był popularnym wśród europejskich elit uzdrowiskiem (wody alkaliczno-siarczane) i miastem „rozrywkowym” z kasynami, salami balowymi i innymi miejscami uciech. Akwizgran był miejscem zawarcia pokoju między Hiszpanią i Francją w wojnie o Flandrię w roku 1668, a w roku 1748 zawarto tam pokój w austriackiej wojnie sukcesyjnej. W roku 1801 pokój w Lunéville przyznał miasto Francji, kongres wiedeński zaś przekazał je w 1815 Prusom. W 1818 odbył się tu pierwszy kongres Świętego Przymierza. W XIX i na początku XX w., dzięki bliskości kopalń węgla, nastąpił rozwój przemysłu tekstylnego, żelaznego, optycznego i chemicznego (nawozy sztuczne). Wówczas też miasto stało się ważnym węzłem kolejowym, łączącym linie niemieckie z belgijskimi, w 1870 r. powstała politechnika. W okresie po pierwszej wojnie światowej miasto było siedzibą Sądu Krajowego (Landgericht), oddziału Kolei Rzeszy (Reichsbahn) – dyrekcji kolejowej; posiadało szkołę przemysłu artystycznego. Pani Emilia jeszcze raz pokazuje Katedrę w Akwizgranie, w której pochowani są Karol Wielki i Otton III. Na rynku (Marktplatz) znajduje się XIV-wieczny ratusz, zbudowany na ruinach pałacu Karola Wielkiego. II Noche oscura Jest rok 1942. Karol postanawia, że zostanie księdzem. Jego skłonność do literatury polskiej przeobraziła się w miłość do Chrystusa najwyższego kapłana. W hitlerowska noc zrywał się z posłania. Przeżywa wypadek uliczny, który stał się jego udziałem. Majaczy, widzi się szkodnikiem w łóżku. W snach ujrzał ojca, który jawił mu się olbrzymem. W dzień dokuczała mu szczególnie ta okupacja kraju nad Wisłą. Rekonwalescencja odbywa się pod egidą literatury. Wiersze lekko wchodziły mu do głowy w tym czasie. Ale ostatnio na ulicy Krakowa spotkał kapłana, który kierował jego myśli ku niebu...Ponieważ głowy się nie karze, w rezultacie uznał, że jego wiedza uniwersytecka przyda się w Chrystusowym kapłaństwie. Czy jego decyzje pochodzące z wolnej woli są najważniejsze? A może mieć wolną wolę, to pytać się także, jak bardzo człowiek jest chory? Jego choroba nie była jednak na śmierć. Skoro nie ma granicy jako przejścia pomiędzy tym co świadome i nieświadome w człowieku, to sprawiało, że otwierał się coraz bardziej na humanizm i transcendencję Boga. Gra aktorska, seksualne napięcia, nie oddzielały go od powszechnych zahamowań jednostki. Dla celów wyższych trzeba zostawić ojczyznę ziemską. Przeważyły w końcu religijne motywy, motywy racjonalne. Urodziłem się w Polsce z tradycją mocnych praw, okupowanej teraz przez wojska Hitlera. Sprawiedliwość domaga się dobrego porządku w sferze społecznej. Nie istnieje dobry porządek w mojej ojczyźnie. Mocna sprawiedliwość budziła się w Polsce w przeszłości. Teraz jej nie ma. Idealne społeczeństwo jednak to słabe społeczeństwo. Skoro tak, to wybieram natenczas skądinąd słabą Sprawiedliwość, realizowaną w Kościele katolickim, niech on będzie moim kościołem sprawiedliwych praw. A jeśli reprezentuję słabe Państwo kościoła, to może mnie uratować tylko sukces… Natenczas szalała w Polsce ciemna, okupacyjna noc, nie było ojczyzny na mapie, nie była reprezentowana wówczas jako najmocniejsze Państwo Prawa. III Seminarium belgijskie w Rzymie W 1947 roku odbył podróż do Matki Bożej w Marsylii. (Bazylika Notre Dame de la Garde) Szczególnie jednak był pod wrażeniem tzw. Starej Dobroczynności, budowli, która przywoływała mu na myśl wielkie dzieło charytatywne Brata Alberta w Krakowie. Działo się to w 1670 roku, organizacja charytatywna Marsylii powierza Pierre’ owi Puget, królewskiemu architektowi, wybudowanie szpitala, który pomieściłby żebraków i ubogich. Budowę ‘Vieille Charite’, wielkiego osiągnięcia architektonicznego epoki, zakończono w 1749. Zespół składa się z czterech budynków, skrzydła są zamknięte na zewnątrz i mają otwartą Galerię na trzech poziomach po wewnętrznej stronie prostokątnego dziedzińca. Są to duże pomieszczenia, ogólnodostępne dla pracy i życia, oddzielnie dla kobiet i mężczyzn. Na środku dziedzińca stanęła kaplica budowana w latach 1679 i 1707, która jest niezwykłym dziełem architektonicznym, z owalna kopułą, doskonały przykład czystego włoskiego baroku. Obecna fasada, datowana na 1863, powraca do tematu miłości. Po rewolucji do końca XIX wieku, budowla staje się charytatywnym hospicjum, zarezerwowanym dla starców i dzieci. W 1905 roku budynek jest zajęty przez armię. Opuszczony po II wojnie światowej, przeznaczony do rozbiórki… Budowlę w ruinie tamtej wiosny ujrzał Karol student... (Budowla została jednak ostatecznie sklasyfikowana jako zabytek, i w 1951 roku pod kierownictwem architektów współczesnych, m.in. Le Corbusier, odzyskała dawną świetność. Od 1986 roku mieści się w niej muzeum, obecnie interdyscyplinarny ośrodek dla celów naukowych i kulturalnych, podkreśl. autora opowieści) W roku później w Rzymie otrzymał stopień doktora za dysertację pt. „Problem wiary u św. Jana od Krzyża”. Głębia wiary, szerokość horyzontów i odwaga działania hiszpańskiego świętego silnie poruszyły wyobraźnię i intelekt przyszłego papieża, który postanowił usystematyzować swoje przemyślenia w dysertacji doktorskiej. Napisał o tym później w liście apostolskim z okazji 400-lecia śmierci św. Jana od Krzyża (1990): W okresie, gdy (…) Europa podnosiła się z popiołów po doświadczeniu ciemnej nocy wojny (to wyrazista aluzja do terminu noche oscura – noc ciemna, jednego z ważniejszych określeń używanych przez Jana od Krzyża do opisu rozwoju drogi wiary), pisałem w Rzymie rozprawę doktorską z teologii na temat: Wiara u św. Jana od Krzyża. Analizowałem w niej i uwydatniałem centralne stwierdzenie Doktora Mistycznego: wiara jest jedynym, najbliższym i proporcjonalnym środkiem do zjednoczenia z Bogiem.” Pisanie o Bogu jako podmiocie było czymś nowym. Relacja człowieka i Boga nie poddaje się obiektywizacji, ma ona bowiem charakter personalny. Bóg jest osobą i dlatego wchodzi w relację z człowiekiem-osobą, który odpowiada na Jego inicjatywę. Ta Boża inicjatywa wykorzystuje i oświeca naturalne struktury człowieka, który dzięki temu może Go doświadczać. Człowiek nie pojmuje zatem Boga, lecz przyjmuje Go i jest przez Niego przyjęty...Spotkanie człowieka z Bogiem nie owocuje absolutnym poznaniem, gdyż Bóg jest absolutnie niewyrażalny, spotkanie zawsze okryte jest ciemnością wiary. Noc rozumu jest jednak swego rodzaju mistycznym światłem pozwalającym odkryć, że Bóg jest realnie obecny w duszy człowieka… Ponieważ Bóg coraz więcej niewidzialny w dziejach… Trzeba odkryć tajemnice twego początku Boże, z pewnością w tym kierunku poszły by teraz papieskie rekolekcje. Popełniamy czyny (Böse) z empatią, ale też z cierpieniem (niem. Mittleid), na co dzień i w Państwie. Zwierzęta nie mają Böse. Czym innym jest zło (niem. Schlechte, ang. bad)- jako konsekwencja czynu złego. Zło w człowieku jest olbrzymie. Seksualne uwolnienie, moje rytualne obciążenie, tylko sygnalizują problem… Caritas realizuje kapitalistyczna duszę. Liczy się przeważnie rodzina i korzyści. W socjalizmie interesują mnie inni…We współczesnej destabilizacji finansowej nie mamy kryterium: co teraz jest złe nie będzie złe za lat 5 (to żadne kryterium). Psychopata bez Bose - nie jestem Psychopata chodzi bez zła (niem. Böse) tzn jest chory. Zauważmy dobroć zła (des Böse) w życiu jednostek i społeczeństw. Nie mamy małych błędów (niem. Irrtum). Ponieważ każdy człowiek inny, więc inne cierpienie (niem. Mittleid). Stąd Dobroć Praw (der Rechte), konkurencji Przedsiębiorstw, Sieci (por. niem.Undenken). Zauważmy współczesne przesunięcie akcentów (niem.Verschiebung), zawężenie praw lub ich rozszerzenie. Zło w człowieku (das Böse im Menschen)- mniej lub więcej świadome. A co to jest choroba (niem. Krankheit)- gdy nie ma cierpienia (niem.Mittleid). Z tej perspektywy popatrzmy na dobrodziejstwo sąsiadów. W tym kontekście Kant mówił o Erhaben jako wzniosłości. A Alisdair MacIntyre o ends i endings. A więc mamy też burze zła, oczy zła. W kwestii zła w państwie- zależność od państwa. Już w przeszłości stwarzano warunki dla minimalnej zależności od państwa (Ameryka, przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX stulecia) A teraz jeszcze inny problem. Multi Universum, wielość światów, Wszechświat bez Boga (Universum ohne Gott). Inna sprawa jak ma to patrzy sam Bóg, gnadigen Gott. Powiedziałbym tutaj: Polska jest po to, bym mógł pisać. Bóg- bym mógł w razie potrzeby coś zapisać. Religijny Bóg robi karierę (religiose Gott macht Karriere). Wierzę, co Bóg nie stworzył, mówił Luter, bo jesteśmy w drodze, postępujemy naprzód, kontynuujemy proces, inna kwestia czy w dobrym kierunku- ale nie jesteśmy stwórcami... W nowej erze na powrót gubimy Sens świata (rozumienie świata). Teraz Bóg niepotrzebny- czy koniec filozofii? (niem. wir haben keine Existenz Behauptung) Nie mamy pewności żadnej egzystencji. Uczony Laplace zapytany o to czy istnieje Bóg powiedział: ich benötige diese Hipotese nicht (nie interesuje mnie ta hipoteza). W naszej erze akceptujemy subiektywną psychiczną realność. Boga można tylko odczuwać, Łobuz- Bóg nie istnieje (S.Beckett). W Polsce konserwatywna partia wyniosła Jezusa na Króla Polski. A Bóg nadal zdąża przed nami. Dzięki Boże, że nie musiałem zostać ateistą (Lichtenberg). Jak bardzo jest stara Europa (wie alt ist)- taka jest Europa. Zmarł wieczny podróżnik, der evige reisende, Niemiec Roger Willemsen. Istnieje jednak nadal coraz czytelniejsze izolowane się świata (Dämmung), prohibicja, najemnicy za pieniądze otrzymują broń w Syrii (ang.mecenaries), w Wenezueli odbiera się lub przekazuje tę samą broń obywatelom (ang. people to arm), wzrasta uzależnienie osób i regionów (niem.Abhangig). Niepokój w Jemenie. Podnosi się biblijne prześladowanie rodzin chrześcijańskich w Betlejem. Bo Muzułmanie kierują się tam święta wojną o duszę ludzkie. Tak więc Chrześcijanie opuszczają Betlejem. Obowiązują nieczytelne regulacje prawne na terenie Ziemi Świętej. Ale Europa staje się na nowo. Bóg nie zostawił kontynentu, powraca. Stwarzać przyjazne strefy (niem.befiriedene Zone zu werden), jednoczyć się, nakaz czasów w których żyjemy. Europa teraz demokratyczną granicą. Mamy jednak powszechną, współczesną wojnę technologiczną… Co powiedzieć? Bóg musi być, żeby to co jest tak cudownie splecione we wszechświecie podtrzymać w istnieniu (Marcel Krass). Żeby “wytrzymał płot” świata, przedstawia się różne pojęcia Boga: kulturowe, moralne, religijne kosmiczne (z tym mamy problem). Ale czy one nie dewaluują jego indywidualności... IV Miasto synów Bożych Huta miała być sztandarowym projektem budownictwa socjalistycznego. Było to pierwsze w historii Polski „miasto bez Boga", zbudowane rozmyślnie bez kościoła. W tym miejscu, pomyślanym jako robotnicza przeciwwaga dla inteligenckiego Krakowa, wychować miano „nowego człowieka" - homo sovieticus. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już po kilku latach stopień demoralizacji nowohuckiej społeczności był zatrważający. Atutem Karola Wojtyły było to, że sam podczas wojny pracował fizycznie jako robotnik w kamieniołomach i w fabryce chemicznej. Po wojnie zaś podczas swych podróży do Francji zetknął się z duszpasterstwem robotniczym, którego doświadczenia postanowił wykorzystać w Polsce. Wiedział, że kapłan musi być blisko swoich wiernych. Dlatego przyjeżdżał do Nowej Huty na święta i pod gołym niebem odprawiał wielkanocne Rezurekcje lub bożonarodzeniowe Pasterki, nawet gdy panował siarczysty mróz. Rozpoczął też walkę o budowę kościoła w Nowej Hucie, na co władza wydała zgodę po październikowej odwilży w 1956 roku, ale później się z niej wycofała. Życie parafialne koncentrowało się więc wokół ustawionego na placu budowy wielkiego krzyża. Kiedy w kwietniu 1960 roku władze postanowiły go zlikwidować, doszło do masowych rozruchów. Mieszkańcy Nowej Huty stanęli spontanicznie w obronie krzyża. Podczas ulicznych walk milicja użyła broni, wiele osób zostało rannych lub aresztowanych. W książce „Wstańcie, chodźmy!" Jan Paweł II opisuje, że prowadził wówczas z władzami „wojnę nerwów". Okazał się dobrym negocjatorem i w końcu w 1967 roku uzyskał od władz zgodę na budowę kościoła. Tak powstała, konsekrowana przez niego w 1977 roku, Arka Pana. Nowa Huta jawiła się Biskupowi Wojtyle ze szkła i metalu, słuszna sprawa w Polsce, jego ojczyźnie. Ale kto nie wierzy w diabła, mawiał, nie wierzy w Ewangelię… W tym czasie kontynuował swoje teologiczne i filozoficzne wykłady także na KUL w Lublinie... “Kobiecość odnajduje siebie w odbiciu męskości, podczas gdy męskość potwierdza się przez kobiecość.” W tym czasie Biskup krakowski sprzeciwiał władzom socjalistycznej Polski. Walka Biskupa z systemem komunistycznym nie odbywała się rzecz jasna w sposób bezpośredni. Karol Wojtyła nie był bowiem uprawniony do działań typowo politycznych. Batalia ta rozgrywała się więc na płaszczyźnie doktryn i ludzkich sumień. Ale wybór Wojtyły na papieża był niemałym ciosem dla bloku sowieckiego, który od wielu dziesięcioleci bezskutecznie próbował wykorzenić wiarę również w Polsce. Za jego sprawą naród odzyskiwał tożsamość i godność. Bronił więc możliwości sprawowania Mszy świętej pośród robotników Huty. I nawet z wrogów czynił braci. “Eucharystia, mówił później, to jest przede wszystkim ta świadomość: jestem miłowany, ja jestem miłowany. Ja, taki jaki jestem". (Słowo do młodzieży, Kraków, 1987 r.) V Pamiętne konklawe Powiedział ktoś: “Nasza wiara jest żywa, ponieważ chadza ręka w rękę ze zwątpieniem. Gdyby była tylko pewność, a nie byłoby zwątpienia, to nie byłoby tajemnicy, a zatem nie byłoby potrzeby wiary.” 16 października 1978 na zwołanym po śmierci Jana Pawła I drugim konklawe w ósmym głosowaniu kard. Karol Wojtyła został wybrany na papieża i przybrał imię Jana Pawła II. Według szacunków jego kandydaturę poparło 103 kardynałów na 111 głosujących. Wynik wyboru ogłoszono o godzinie 18:44. Formalna inauguracja pontyfikatu miała miejsce w trakcie mszy św. na placu św. Piotra 22 października 1978. Jan Paweł II był pierwszym papieżem z Polski, jak również pierwszym po 455 latach (od czasu pontyfikatu Hadriana VI) biskupem Rzymu niebędącym Włochem. Miał 58 lat. Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego... Nie lękajcie się. Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Następca Piotra na rzymskiej Stolicy wypowiada dzisiaj gorącą, pokorną, ufną modlitwę: "O Chryste! Spraw, bym mógł stać się i być sługą Twej jedynej władzy! Sługą Twej słodkiej władzy! Sługą Twojej władzy, która nie przemija! Spraw, bym potrafił być sługą! Co więcej, sługą Twoich sług." Bracia i Siostry! Nie obawiajcie się przyjąć Chrystusa i zgodzić się na Jego władzę! Nie lękajcie się! Chrystus wie, co jest w człowieku. On jeden...Pragnę realizować posługę Piotrową, jak umiem najlepiej moją posługę… Miłość pozwala Chrystusowi odbić się echem w sercu… Jestem przy mamie. Mama jest złożona codziennymi obowiązkami ì zapracowana, a ja wpatruję się w telewizor i zadziwiam się tymi słowami zachęcającymi do rewolucji w sercu człowieka. Równocześnie przeglądam najnowszy kolorowy folder, który ukazał się na stulecie Huty Szkła Gospodarczego w Ząbkowicach.
15:06, sbarszczak , CV
Link Dodaj komentarz »
Totus tuus
Stanisław Barszczak, Znalazłem Jezusa... (życie papieża Jana Pawła II w obrazach,część 2) VI Polska jest moją ojczyzną Polska była krajem najczęściej odwiedzanym przez Jana Pawła II. W czasie prawie 26-letniego pontyfikatu papież odwiedził ojczyznę osiem razy. Oto kolejne lata, w których Jan Paweł II odwiedzał Polskę: I pielgrzymka (2–10 czerwca 1979) Trwała od 2 do 10 czerwca 1979 r. Przebiegała pod hasłem "Gaude Mater Polonia". W homilii wygłoszonej w czasie mszy św. przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie papież wezwał rodaków do szczególnej odpowiedzialności za losy kraju i ojczyzny. Wypowiedział wówczas słowa: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi!". Zostały one odebrane jako wezwanie do przemian ustrojowych i odbudowy wolności w naszym kraju. II pielgrzymka (16–23 czerwca 1983) Trwała od 16 do 23 czerwca 1983 r. Pielgrzymka przebiegała pod hasłem „Pokój Tobie, Polsko - Ojczyzno moja!” Podczas pielgrzymki Jan Paweł II dokonał trzech beatyfikacji - w Poznaniu Urszuli Ledóchowskiej, a w Krakowie na Błoniach - Alberta Chmielowskiego i Rafała Kalinowskiego. Na Jasnej Górze złożył zakrwawiony pas, który miał na sobie w dniu zamachu, 13 maja 1981 r. III pielgrzymka (8–14 czerwca 1987) Trwała od 8 do 14 czerwca 1987 r. Przebiegała pod hasłem "Do końca ich umiłował". Jednym z głównych celów pielgrzymki był udział papieża w II Krajowym Kongresie Eucharystycznym. Papież zainaugurował go 8 czerwca Mszą św. i homilią w kościele Wszystkich Świętych w Warszawie. Jan Paweł II dokonał też dwóch beatyfikacji. 9 czerwca w Tarnowie beatyfikowana została Karolina Kózkówna, zaś 14 czerwca w Warszawie - bp Michał Kozal. Uroczysta Eucharystia w Warszawie kończyła zarazem II Krajowy Kongres Eucharystyczny. W Częstochowie, podczas Apelu Jasnogórskiego, prosił Matkę Jasnogórską "o zwycięską nadzieję dla swoich rodaków". W warszawskim kościele Św. Krzyża podczas spotkania z przedstawicielami środowisk twórczych papież apelował o "wytrwałość". IV pielgrzymka (1–9 czerwca, 13–20 sierpnia 1991) Pielgrzymka przebiegała w 2 etapach pod hasłem "Bogu dziękujcie, ducha nie gaście". Zainaugurował też II Ogólnopolski Synod Plenarny i dokonał beatyfikacji - bp. Józefa Sebastiana Pelczara, matki Bolesławy Lament, o. Rafała Chylińskiego i Anieli Salawy. Podczas tej pielgrzymki papież nauczał przede wszystkim o Dekalogu. I tak np. w homilii wygłoszonej w Kielcach Ojciec Święty ostro potępił aborcję... Głównym celem jego wizyty było przewodniczenie obchodom VI Światowego Dnia Młodzieży w Częstochowie."Młodzież jest nadzieją świata i nadzieją Kościoła" V pielgrzymka (22 maja 1995) Była to najkrótsza i nieoficjalna papieska wizyta w Polsce. Trwała zaledwie jeden dzień. Jan Paweł II przyjechał 22 maja 1995 r. z pielgrzymką do miejsca urodzenia Jana Sarkandra, którego kanonizował dzień wcześniej podczas pielgrzymki do Czech. Hasło wizyty w Polsce brzmiało: „Zło dobrem zwyciężaj”. Ojciec Święty odwiedził wówczas Skoczów, Bielsko-Białą i Żywiec. VI pielgrzymka (31 maja–10 czerwca 1997) Przebiegała pod hasłem: "Chrystus wczoraj, dziś i na wieki". W czasie pielgrzymki Ojciec Święty uczestniczył m.in w europejskich obchodach tysiąclecia śmierci św. Wojciecha i 600-lecia Wydziału Teologicznego UJ. Dokonał też kanonizacji św. Jadwigi królowej. Podczas pielgrzymki w 1997 r. miały miejsce 2 beatyfikacje, obie dokonane podczas Mszy św. 6 czerwca w Zakopanem - matki Bernardyny Jabłońskiej i matki Marii Karłowskiej. VII pielgrzymka (5–17 czerwca 1999) Jej hasło brzmiało: "Bóg jest miłością". W Starym Sączu papież kanonizował bł. Kingę, dokonał też 111 beatyfikacji. Podczas Eucharystii na Placu Piłskudskiego w Warszawie beatyfikował Reginę Protmann i Edmunda Bojanowskiego oraz 108 Męczenników II Wojny Światowej. W Toruniu z kolei beatyfikował Stefana Wincentego Frelichowskiego. Papież przestrzegał wówczas przed nadużywaniem władzy i korupcją, która "jest zagrożeniem dla demokracji". Po 20 latach powtórzył słowa o "odnowie oblicza ziemi" VIII pielgrzymka (16–19 sierpnia 2002) "Bóg bogaty w miłosierdzie" - takie było hasło ostatniej pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny. Jan Paweł II odwiedził wówczas: Kraków (16-18 VIII) Kalwarię Zebrzydowską (19 VIII) Głównym celem pielgrzymki było poświęcenie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie - Łagiewnikach, miejsca, gdzie spoczywają relikwie Apostołki Bożego Miłosierdzia, św.siostry Faustyny Kowalskiej. Jan Paweł II podczas Mszy św. na krakowskich Błoniach dokonał też 4 beatyfikacji - abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, ks. Jana Balickiego, o. Jana Beyzyma SJ i s. Sancji Szymkowiak. Jan Paweł II miał się wyrazić: piekło jest puste (próżne, niem. Die Hölle ist leer) A święta Faustyna zapisała w Dzienniczku: “Dziś usłyszałam te słowa: Łaski, których ci udzielam, są nie tylko dla ciebie, ale i dla wielkiej liczby dusz... A w sercu twoim jest ustawiczne mieszkanie Moje. Pomimo nędzy, jaką jesteś, łączę się z tobą i odbieram ci nędzę twoją, a daję ci miłosierdzie Moje; w każdej duszy dokonywam dzieła miłosierdzia, a im większy grzesznik, tym ma większe prawa do miłosierdzia Mojego. Nad każdym dziełem rąk Moich jest utwierdzone miłosierdzie Moje. Kto ufa miłosierdziu Mojemu, nie zginie, bo wszystkie sprawy jego Moimi są, a nieprzyjaciele rozbiją się u stóp podnóżka Mojego...Udzielam ci wieczystej miłości, aby czystość twoja była nieskalana, i na dowód, że nie będziesz nigdy doznawać pokus nieczystych - zdjął Jezus pas złoty z siebie i przepasał nim biodra moje...Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia Mojego. Pragnę, aby poznał świat cały miłosierdzie Moje. Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu...Jak jesteś ze mną zjednoczona w życiu, tak też będziesz zjednoczona w chwili śmierci.” VII Annus mirabilis Rok 1989 fundamentalnie zmienił oblicze kontynentu. “Jesień Ludów” w krajach Europy Środkowej i Wschodniej to upadek komunistycznego systemu w sferze wpływów Związku Radzieckiego. To rozpad porządku jałtańskiego, koniec dwubiegunowej konfrontacji pomiędzy Wschodem a Zachodem. Rozpadł się dotychczasowy porządek świata. Był to koniec „krótkiego” XX wieku, który rozpoczął się dramatycznie od rewolucji październikowej w 1917 roku. Z końcem lat 80. władze na Kremlu postanowiły zrezygnować z dominacji militarnej w tym regionie, zachowując jednak znaczny wpływ na transformację ustroju tych państw. Ważną zmianą w układzie sił Europie Wschodniej prowadzącą do Jesieni Ludów była rozpoczęta w 1985 r. w ZSRR pieriestrojka. W kwietniu 1989 roku nastąpiła bezprecedensowa wizyta – szef państwa radzieckiego udał się do Watykanu na spotkanie z papieżem Janem Pawłem II. Komentatorzy odebrali to wydarzenie jednoznacznie – komunistyczny ateizm przegrał swą wojnę z Kościołem. Podczas trwania pieriestrojki, wobec wciąż trwających w Polsce strajków i niepokojów społecznych, w 1988 r. władze komunistyczne zgodziły się na rozmowy z przedstawicielami (nielegalnej wówczas) opozycji w Polsce. W rezultacie w sierpniu 1989 premierem został Tadeusz Mazowiecki, i powołał rząd. PZPR zresztą wkrótce (styczeń 1990) uległa samorozwiązaniu, gdyż jedyny sens jej działania – totalna kontrola wszystkich aspektów funkcjonowania państwa – przestał istnieć. 29 grudnia uchwalono zmiany w konstytucji przywracające nazwę państwa „Rzeczpospolita Polska”, usuwające zapisy o „socjalizmie” i „sojuszu z ZSRR i innymi państwami socjalistycznymi”. Latem 1989 roku polskim tropem poszły Węgry – także tam komuniści rozpoczęli negocjacje z opozycją, a już w październiku uchwalona została nowa konstytucja. Najwięcej wydarzyło się w listopadzie – w Czechosłowacji sukces odniosła aksamitna rewolucja, w Bułgarii odsunięto od władzy Todora Żiwkowa, zaś w Niemieckiej Republice Demokratycznej Egon Krenz, następca Ericha Honeckera, zdecydował się otworzyć granicę z RFN. Jednocześnie coraz mocniej wrzało w „przybałtyckim kotle”, czyli na Litwie, Łotwie i w Estonii – kraje te zawarły sojusz, mający położyć kres dominacji radzieckiej. Także w Jugosławii – choć to już nieco inna historia – coraz głośniej odzywały się ruchy separatystyczne. W grudniu, w dramatycznych okolicznościach, upadł rumuński reżim Nicolae Ceauşescu. Świat przecierał oczy ze zdumienia – sypie się imperium, a radzieckie czołgi nie wkraczają do zrewoltowanych kolonii. W tym samym roku (9 listopada) upadł mur berliński, zbudowany w 1961 roku, aby zapobiec kontaktów mieszkańców komunistycznego RFN do demokratycznego NRD. Powstał on, by uciśnione społeczeństwo zachodniej części miasta nie znało realiów życia pod innymi rządami, a także by umożliwić blokadę enklawy, jaką stał się Berlin wschodni. Jednak pod naporem manifestacji obywateli RFN, kierownictwo partii komunistycznej podało się do dymisji, a władza zgodziła się na otwarcie granicy w 1989, co uzmysłowiło ludności faktyczny stan rzeczy. Miało to ważne znaczenie dla świadomości ludzkości. Upadek muru berlińskiego, będącego symbolem podziału Europy, stanowił akt obalenia komunizmu, wprowadzenia Europy na drogę demokratyczną. Tak więc w niektórych krajach takich jak Polska, Niemcy, Czechosłowacja, udało się urzeczywistnić demokratyczne pragnienia społeczeństw. Rok 1989 był naprawdę przełomowy, ponieważ zniszczył „żelazną kurtynę” i powrotem scalił Europę. Państwa naszego regionu wprowadziły rządy demokratyczne, a republiki radzieckie zaczęły radykalizować swoje poglądy i niedługo potem oderwały się od ZSRR, a samo imperium rozpadło się. Rozpoczął się proces integracji Europy, zbliżania państw zachodnich i wschodnich, tworzenia organizacji międzynarodowych. Europa stanęła na progu budowy wielkiego Imperium, Stanów Zjednoczonych Europy. “Stara Europa potrzebuje nowej ewangelizacji". (Przemówienie w PE, Strasburg, 1988 r.) “Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm". (Encyklika Centesimus annus, 1991 r.) "Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha". (Homilia, Gniezno, 1997 r.) “Wolności nie można tylko posiadać, ale trzeba ją stale zdobywać, tworzyć. Może ona być użyta dobrze lub źle, na służbę dobra prawdziwego lub pozornego". (Audiencja dla wiernych z Białorusi, 1998 r. “Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy". (Homilia, Łagiewniki, 2002 r.) VIII Ostatnie dziewięć lat Byłem na spotkaniu z papieżem w Skoczowie, szliśmy do niego hen po błocie, opłaciło się. Po świętej celebracji On podszedł do nas, byłem z Księdzem Prałatem Zdzisławem. A mówił tam w Kaplicówce: -”Sumienie jest dla każdego człowieka sprawą o zasadniczym znaczeniu. Jest ono jego wewnętrznym przewodnikiem i jest także sędzią jego czynów". (Homilia, Skoczów, 1995 r.) Kres wieńczy dzieło. Już przekroczył próg trzeciego tysiąclecia. Jana Pawła II pamiętamy jako człowieka dynamicznego, pełnego wigoru i stale w podróży, ale ostatni etap jego życia naznaczony był dramatem cierpienia. Choroba Parkinsona, rak jelita grubego, komplikacje po zamachu, powodowały utratę góralskiego zdrowia… Papież przygotowywał się na ostatnio odejście. I jakby mówił: Duch twój już Polsko wielki... Ja jednak kocham patriotyzm nadal, bo on uporządkowuje miłość ostatecznie… “Szukacie Jezusa Chrystusa! Jezusa Chrystusa, który jednak wychodzi pierwszy na poszukiwanie was… Człowiekowi współczesnemu grozi duchowa znieczulica, a nawet śmierć sumienia. Śmierć sumienia jest natomiast czymś gorszym od grzechu...Droga do celu to nie połowa przyjemności, to cała przyjemność”. -”Nie bój się, nie lękaj! Wypłyń na głębię!”, zwracał się do nas polski papież. Proces kulturowego rozumienia kultury tego narodu, jego społeczeństwa - to jest ojczyzna, powiedziałbym tutaj. Ale papież odchodzi. To jego mamy słyszeć: “Naród ginie, gdy znieprawia swojego ducha, naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza i tego żadne siły zewnętrzne nie zdołają zniszczyć.” (homilia wygłoszona w czasie mszy św. odprawionej pod szczytem Jasnej Góry w Częstochowie, 19 czerwca 1983) "Świat bez sztu­ki na­raża się na to, że będzie światem zam­kniętym na miłość.” “Brońmy się przed pozorami miłości, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą". (Homilia, Rzym, 1979 r.) “Kościół, idąc za Chrystusem, naucza prawdy, która nie zawsze jest zgodna z opinią większości. Słucha on głosu sumienia, a nie siły, i w ten sposób broni ubogich i pogardzanych". (Adhortacja Familiaris Consortio, 1981 r.) Krzyż znaczy: miłość nie zna granic… “Ewangelia (...) to proroctwo o człowieku. Poza Ewangelią człowiek pozostaje dramatycznym pytaniem bez odpowiedzi". (Książka Pamięć i tożsamość, 2005 r.) “Nie mam srebra ani złota. Nie mam gotowych odpowiedzi na ważne pytania". (Homilia, Lyon, 1986 r.) Zakończenie Podpisanie abdykacji miało mieć miejsce na Wielkanoc.. Ale już jesteśmy razem z papieżem, na kilka chwil przed śmiercią. -Jestem radosny, wy też bądźcie! chciałby być z nami papież zawsze. -Urodziłem Matkę Boża dla nieba ostatecznie, zauważyłby z humorem polski papież. “Totus tuus”, to zawołanie św. Ludwika Grignon de Montfort nosił w herbie nie od parady. “Uwielbiam cię, drzewo surowe, bo nie znajduję skargi w twoich opadłych liściach. Uwielbiam cię, drzewo surowe, boś kryło Jego barki w krwawych okiściach. Uwielbiam cię, blade światło pszennego chleba, w którym wieczność na chwilę zamieszka, podpływając do naszego brzegu tajemną ścieżką.” Tajemnica Boga nie jest już wielką tajemnicą, jakkolwiek wam ją do końca objawiałem. Bóg stał się bliższy wam jak w żadnej epoce dziejów. Co do was samych. Szukałem was, a teraz wy przyszliście do mnie… Pozwólcie mi iść do domu Ojca...Tylko dziś jest twoje…Czy pamiętacie, byłem w bazylice, gdy nagle wszedł on: -Zobacz, jak wielkie jest kapłaństwo! Nie niszcz go! ąrzekłem do księdza myślącego o odejściu od kapłaństwa prosząc go jako papież na kolanach o spowiedź… -„Potępienie” polega właśnie na ostatecznym oddaleniu się od Boga, które człowiek dobrowolnie wybrał i potwierdził ten wybór ostateczną pieczęcią w chwili śmierci. Słychać z placu św. Piotra śpiew wiernych. Papież umiera w swoim apartamencie. Jest już drugi dzień miesiąca kwietnia, o godzinie 21.37. Czytamy testament Jana Pawła II, Rzym, 6 marca 1979: -”Notatki osobiste spalić. Proszę, ażeby nad tymi sprawami czuwał Ks. Stanisław [Dziwisz], któremu dziękuję za tyloletnią wyrozumiałą współpracę i pomoc.” Tak więc nie przestaję spalać notatki osobiste papieża od chwili jego odejścia z tego świata... I nie przestaję nadal otwierać nowe horyzonty przed dziełem apostolstwa i ewangelizacji… Wreszcie teraz wy nie przestawajcie stawiać wyzwań człowiekowi, szczególnie temu nagle dorosłemu, któremu przypisany został ten dzień. Rezurekcja, zmartwychwstanie Jezusa, to nie rzeczywistość, ale potencjał. Jako Chrześcijanin błagam Boga teraz za moją miłość. Bo kiedy przyjmujemy sakrament, to przyjmujemy dar Ducha Świętego. Z świętami Wielkiej Nocy jesteśmy wezwani do olbrzymiej nadziei... nawet nam się nie śniło- do jak Wielkiej nadziei (niem. Hoffnung), i do jakiej dynamiki nadziei. Jezus z ciała i krwi w pełni człowiek przez 50 dni po Zmartwychwstaniu przygotowuje nas do przeżycia w pełni jego Zmartwychwstania. (po niemiecku te święta to Oster Fest) Jezus przychodzi do Wieczernika. ileż doświadczeń mają teraz apostołowie z racji Wielkiej Nocy (por. Oster Fest), niezwykłego przechodzenia Jezusa z grobu do chwały nieba. I mówi: "Kochajcie się tak, jak ja Was umiłowałem". Niech celebrowanie tych Świąt (w Polsce nazywamy je wręcz Zielonymi Świętami) stanie się przeżyciem ostatnim na zawsze, niech staje się świętem Darów Ducha Świętego każdego dnia. Stawajmy się odważnymi świadkami i to największego Daru, bo Daru Ducha Świętego i to na każdy dzień. Trzeba osłaniać jedyną prawdę, prawdę Chrystusowa, wychwalac radość Pana. W tej kwestii obejmujemy modlitwą wszystkich ludzi dobrej woli- również tych, którzy mają klucz miłości- aby miłość Chrystusa zagościła w naszych wspólnotach już na zawsze. “Jestem radosny, wy też bądźcie!”
15:02, sbarszczak , CV
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 czerwca 2017
Creativity is just connecting things
Stanislaw Barszczak, Man is naked ... The church is the speech of a wonderful child who would have had a moment of feminine love. Eucharist as a Thanksgiving beautifully emphasizes it. As for politics, I do not take it seriously because I am a hundred years back. Just to a few moments my happiness now I entrust ... Before I was in love, I would say, but not in love. I’m a man in my fifties now. No matter. With the rest, I have no problem with it as I am perceived ... I would like to finally learn to use in general the information properly. It is not enough to do mercy, you have to be inventive in this era. It seems we are even worse people than we were. But we will rise from ruins ... Poland Solidarity 1980 - it was a strong labor movement. Together we are the future of our homeland. We have made tremendous progress. A new era has come. Someone but said, "Poland is a double misfortune, if modernity in her time is evil.” The Pope Francis, I have respect for him, more than once he lost the misfortune of a new era, but still wins the united man with. I'm not a liar or a liberal, I ponder. Although I often change jobs, it would be a good idea to have a university doctorate which I could include in my CV. To the pensioner from Czestochowa, Archbishop Stanislaw Nowak, my position remains depressive. Because I feel betrayed by the oligarchic corruption of modernism, and as if neutralized by the latest strategies of the Catholic Curia. But my position is still better than the Archbishop Konrad Krajewski who is in charge in Vatican, I think. I have not been interviewing for years, I do not approach the media. Though nobody asks me about it. So I keep the distance. Although I was not always right about the healing of Christianity as much as in this era, era of human deeds. And there are new challenges ahead. Past era no longer exists. Again, however, we have a situation: ‘everyone looked, no one saw’. I would say here: My mother did not use Cracovian henny to decorate her lashes, she did not buy Ardel for eye care, but she wrote a great christian testimony for the past. Let's go back to our epoch. In the unexplained circumstances the skyscraper in London burned down, sixty-two fatalities, the media reported. Christians must leave their homes in Mosul. 150,000 people are trapped in Mosul (northern Iraq). Islamic war is not over. Now fight in Astana. In Deraa, southern Syria, yesterday was announced a 24 hours ceasefire. And today the attack on the mosque in London, one killed, ten wounded. Speaking of another terrorist attack. I think the causes of the current situation need to be sought in modern economics. You have to restructure the financial system, often bankruptcy regulations. It seems to me that since you should use the money according to their purpose, you have to be interesting and optimum legal regulations, to stimulate the packages. It was a mistake and misunderstanding when we adopted the principle that greater regulation, greater wealth. We need to integrate the market system, also the right balance of the securities market, I would say, streamline tax policies, raise the first meanings. Because they are persistent and tremendous social expectations, and there is a tone error, the problem of communication. If people believe in the same ideologies, they make unreasonable decisions. It is necessary to streamline the legislative body to be efficient. You need to make a useful system of economics. I also can change the social system too. And so you have to see the latest economy. Hank Greenberg says AIG Lawyers and Accountants approved the moves he made...Maurice “Hank” Greenberg, the 91-year-old former chairman of former American International Group aig , said at his fraud trial that he never would have considered doing a transaction that failed to pass muster with the insurer’s lawyers and accountants. Greenberg defended himself during his second day of testimony over two allegedly sham transactions. The trial finally got under way this month after more than 11 years of pursuit by three New York attorneys general. He is accused of engineering a $500 million transaction to inflate AIG’s reserves, and a $200 million transaction to hide underwriting losses from the auto-warranty program by converting them into investment losses...Ad rem. Regulation banks fail. Bailout money pleading not guilty to corruption charge. So, you have to restruct financial system. Do using system, legislative body right now. We need correct balance, integrate market place. So, I’m wrong man. What should I do. I am making irrational decisions now. I’m not in power my money with. But together we are progressive agenda. Tremendous expectations… Do risk expose, even evil reward. Do exortation of first meanings. I am unpopular christian in authoritarial country, I think. I do not revolutionary speech in the church, politician revolution now. Majority is not always right. I head with that... Because in the midst of madness and nonsense nothing matters ... again I am driving a cab into the world, looking for an oasis ... And in the evening I say to myself: it was a normal gray day. Behind the fog window, the world melted away. But life is the shape of love, and she is constantly changing - it's the fault of women that they do not take that view seriously. In front of my eyes I have a picture from a Polish Mazury, on which two lakes, although beautiful - one after another as if always ... Time is running out. Sure, the world will buy everything like this, even a bit of a backdrop - Ersatz of every adventure, however the lakes will probably never unite (unless a new ice age would come). But there comes a new time for us, which must be filled with beautiful life ... But the world would buy it! From the position of logistics I convey this beautiful merchandise to you, being alone on the way to heaven ... I notice the lack of social parties in Poland, sincere initiative, the politics of France lead us, and the new lack of contact with power. But, I am looking for something new, though my esoteric essays are made already. True, we will not do the noblest people of this era, they have their own world, they see 'in their own way'. Personally, I was a fan of Pogonia Szczecin, then Zawisza Bydgoszcz in football. And now you would have to support me with a team of inconsiderate little Nieciecza village, I believe. And next summer we come back when the bird's key and sense of opportunity return. My beloved Readers, you hear my name. This age is mine, there is love, rationalism... and capitalism. I need a conversation. Forgive me every anger, every mistake. Literature is not what it does, but what it where something new is born. So I come up with a new story-story that is not cultivating, practicing duty. I am deleting anytime, but my present Essays, "my Auschwitz" is not an exercise in the duty of fidelity to Hitler's ideology (see Martin Walser). I'm disgusting sometimes, I would say now. The white teddy bear has only tears in his eyes. I probably remind you boy. It was not autumn once, birds flew away. I write this judgment at night when I come back to childhood ... And when I want to stimulate my brain to work, I turn on the computer now with English. When I want to rest, I turn on the TV with German. And so on. When I was 18 I "conquered" Czestochowa city, and I was - someone said - worth over a million dollars when I was 23 years old was worth more than 10 million dollars, and when I was 24, 25 years old, once I see, the whole world lies ahead of me, it was already over 100 million dollars. But that did not matter because I never did it for money. Steve Jobs (2011 he died) said: “Your work is going to fill a large part of your life, and the only way to be truly satisfied is to do what you believe is great work. And the only way to do great work is to love what you do. If you haven't found it yet, keep looking. Don't settle. As with all matters of the heart, you'll know when you find it.(...) Great things in business are never done by one person. They're done by a team of people.(...) Your time is limited, so don't waste it living someone else's life. Don't be trapped by dogma - which is living with the results of other people's thinking. Don't let the noise of others' opinions drown out your own inner voice. And most important, have the courage to follow your heart and intuition(...) You can't connect the dots looking forward; you can only connect them looking backwards. So you have to trust that the dots will somehow connect in your future. You have to trust in something - your gut, destiny, life, karma, whatever. This approach has never let me down, and it has made all the difference in my life(...)Technology is nothing. What's important is that you have a faith in people, that they're basically good and smart, and if you give them tools, they'll do wonderful things with them(...)That's been one of my mantras - focus and simplicity. Simple can be harder than complex: You have to work hard to get your thinking clean to make it simple. But it's worth it in the end because once you get there, you can move mountains.(see my biography, in Tarnowskie Góry village I was born, an author)Design is not just what it looks like and feels like. Design is how it works(...) For the past 33 years, I have looked in the mirror every morning and asked myself: 'If today were the last day of my life, would I want to do what I am about to do today?' And whenever the answer has been 'No' for too many days in a row, I know I need to change something,” Steven Paul Jobs, an American entrepreneur, businessman, inventor, and industrial designer had spoken. Here I would say: I love what I do. And man is naked. You only have one time. Make him yours ... I've recently reached Bill Gates, who wrote:”Success is a lousy teacher. It seduces smart people into thinking they can't lose(...)It's fine to celebrate success but it is more important to heed the lessons of failure(...) Information technology and business are becoming inextricably interwoven. I don't think anybody can talk meaningfully about one without the talking about the other(...) The Internet is becoming the town square for the global village of tomorrow (...) We all need people who will give us feedback. That's how we improve(...)I think it's fair to say that personal computers have become the most empowering tool we've ever created. They're tools of communication, they're tools of creativity, and they can be shaped by their user,” Bill Gates the co-founder of Microsoft and is an American business magnate, investor, author said… Ulrich, the main character of the "Man without property" by Robert Musil, through family ties becomes secretary of the "Parallel Action", a movement celebrating the 70th anniversary of the accession to the throne of Francis Joseph. The economical action of the book takes place around the comical attempts to find that unifying idea. However, the sequence of events is not the most important. The novel consists of interwoven essays, dissertations and philosophical texts focusing on the problems of morality, the inherent nature of modern man, its properties, or lack thereof and the "spirit" of Europe ... I do not intend to drive integrated drive to encourage loving Readers reading new books. But I promise you, you will not waste time...Read books by Radek Knapp. It is important only those days that we do not know yet, the few moments we are waiting for, Polish singer Marek Grechuta had sung already. Other eyes I see now, I want to work where my work and my books are better explained. However, most often I return to Poland not for the public, but for capital of Polish Republic, for Warsaw. I have always been associated with Warsaw. Reverend Readers, we must want Poland as a nation, to overcome fears and phobias. The truth is a biblical abyss- which does not exist ... But you have to say yes, yes ... no, no. The famous Prague writer Franz Kafka had an anxiety (in german Angst) as a manifestation of unsatisfactory life ( unsatisfied). He said: I did not sleep, but I only had this dream ... You see you are already in bed-pests, addicted to time ... And Kafka’s father is still a giant here, etc. As I said we have to go on, even "without a penny at the soul" - and we can. In the work of "The Great Outline" of Stephen Hawking no longer needed God, the world itself has shaped so beautifully ... And yet God - he (yet) is ... We still need different dimensions, size, time, space, There is no three-dimensional universe, but two-dimensional (ie, length and width, where we do not see each other). But here was the beginning (scientists say), there are perfect dimensions, in german Urschopfung, Urknall, they have come to our world ... Do are necessary galaxies? Still, yes ... Hindu knowledge tells us that gods are dreaming of a man ... they invent him. Thus yet essential transcendent God for all theories is great, including the latest string theory (string theory of unification and quantum mechanics). Physicists are "weak" yet, they agree on everything ...So it is always there. To see you next essay, if you possible can.
17:51, sbarszczak , CV
Link Dodaj komentarz »
pięknych wakacji
Stanislaw Barszczak, Człowiek jest nagi... Kościół jest mową cudownego dziecka, który miał moment kobiecej miłości. Eucharystia dziękczynienie- to pięknie podkreśla. Co do polityki, to nie biorę jej poważnie, bo jestem sto lat za swoją epoką. Zaledwie kilku chwilom szczęście teraz powierzam… Pan po pięćdziesiątce... Przedtem byłem w stanie miłosnym, powiedziałbym, ale nie zakochanym. Z resztą, nie mam z tym problemu, jak jestem postrzegany... Chciałbym wreszcie nauczyć się odpowiednio korzystac z informacji… Zaraz jednak czynię wniosek: nie wystarczy czynić miłosierdzie, trzeba inwencji w tej erze. Wydaje się, że nawet jesteśmy gorszymi ludźmi, jak byliśmy. Ale powstaniemy z ruin… Polska Solidarność 1980- to był mocny ruch robotniczy. Razem jesteśmy przyszłością ojczyzny. Uczyniliśmy olbrzymi postęp. Przyszła nowa era. Ktoś jednak powiedział: “Polska jest podwójnym nieszczęściem, jeśli nowoczesność w jej epoce jest zła.” Papież Franciszek, mam dla niego szacunek, nie raz przegrywa z nieszczęściem nowej ery, ale i tak wygrywa z jednoczącym się człowiekiem. Nie jestem kłamcą ani liberalem. Choć często zmieniam prace, i dobrze byłoby mieć wreszcie doktorat uniwersytecki, który mógłbym wpisać do CV. Wobec emeryta z Częstochowy, Księdza Arcybiskupa Stanisława Nowaka moja pozycja utrzymuje się jako depresyjna. Bo czuję się zdradzony oligarchistyczną korupcją modernizmu. I jakby neutralizowany przez najnowsze strategie Katolickiej Kurii. Ale moja pozycja jest wciąż lepsza jak Arcybiskupia. Od lat nie udzielam wywiadów, nie podchodzę do mediów. Nikt zresztą mnie o to nie prosi. Więc zachowuję dystans. Choć nie zawsze miałem rację odnośnie sanacji chrześcijaństwa tak bardzo, jak w tej erze czynów ludzkich. A przed nami nowe wyzwania. Tamta epoka już nie istnieje. Znów jednak mamy sytuację: wszyscy patrzyli, nikt nie widział. Powiem tutaj: Moja matka nie używała henny krakowskiej dla ozdabiania kobiecych rzes, nie kupowała Ardelu dla pielęgnacji oczu, ale napisała wielkie świadectwo dla ubiegłej epoki. Wróćmy do naszej epoki. W niewyjaśnionych okolicznościach spalił się wieżowiec w Londynie, pięćdziesiąt siedem ofiar śmiertelnych, podają media. Teraz walki w Astanie. W Deraa, południowa Syria, wczoraj próby ogłoszenia zawieszenia broni. A dzisiaj atak na Meczet w Londynie, jeden zabity, dziesięciu rannych. Mowa o kolejnym ataku terroryzmu. Ja myślę, przyczyn obecnej sytuacji trzeba szukać we współczesnej ekonomii. Trzeba zrestrukturyzowac system finansowy. Nierzadko bankowe regulacje fatalne. Wydaje mi się, że ponieważ należy używać pieniędzy zgodnie z ich celem, trzeba interesujących a optymalnych regulacji prawnych, stymulować pakiety. To był błąd i nieporozumienie, gdy przyjęliśmy zasadę, że większe regulacje, to większy dobrobyt i bogactwo. Potrzebujemy zintegrować system rynkowy, również odpowiedniej równowagi rynku papierów wartościowych, powiedziałbym, usprawnić politykę podatków, wyniesienia pierwszych znaczeń. Bo są trwałe i olbrzymie oczekiwania społeczne, a pojawił się błąd tonu, problem komunikacji. Jeśli ludzie wierzą samym ideologiom, czynią nieracjonalne decyzje także. Trzeba usprawnić ciało legislacyjne, by było sprawne. Trzeba zrobić użyteczny system ekonomii. Także ja- mogę zmienić społeczny system. I tak trzeba widzieć ekonomię najnowszą. Hank Greenberg, były prezes i twórca potęgi niegdyś największej na świecie spółki ubezpieczeniowej powiedział “The Wall Street Journal”, że Goldman Sachs przyczynił się do upadku AIG przez przeforsowanie nowych standardów dotyczących swapów ryzyka niewypłacalności (CDS) oraz papierów powstałych w wyniku sekurytyzacji kredytów hipotecznych subprime, a następnie(przez) grę na spadek ich wartości… Bo wśród paru szaleństw i bzdur nie liczy się nic… znów sam jadę taksówką w świat, szukam oazy… A wieczorem mówię sobie: to był zwyczajny szary dzień. Za oknem mgła, rozpłynal się świat. Ale życie ma kształt miłości, i nieustannie się zmienia - to błąd kobiet, że nie biorą tego obrazu poważnie. Przed oczyma mam obraz rodem z polskich Mazur, na którym dwa jeziora, choć piękne- to jedno za drugim jakby zawsze… A czas goni. Pewnie, że świat kupi wszystko, nawet namiastkę- Ersatz tej przygody, jakkolwiek jeziora nie połączą się pewnie nigdy (chyba, że przyszłaby nowa epoka lodowcowa). Za to przychodzi ku nam nowy czas, który trzeba zapełniać pięknym życiem... Ale Świat to kupi! Ze stanowiska logistyki przekazuję ten piękny towar Wam, będąc sam na drodze do nieba… Zauważam brak społecznych partii w Polsce, szczerej inicjatywy, w polityce Francja nam przewodzi, tym samym nowy brak kontaktu z władzą. Ale jestem, szukam, choć moje eseje ezoteryczne jakby. To prawda, nie zrobimy z ludzi najszlachetniejszych tej ery, oni mają swój swój świat, widzą ‘po swojemu’. Osobiście kibicowalem przed laty Pogonii Szczecin, następnie Zawiszy Bydgoszcz. A teraz trzeba by mi kibicować drużynie z niepozornie małej Niecieczy. A przed nami kolejne lato, gdy powraca klucz ptaków i poczucie ewentualności. Kochani moi Czytelnicy, usłyszcie moje imię. Ta epoka jest moja, jest w tym miłość, racjonalizm i kapitalizm. Potrzebuję rozmów. Wybaczcie mi każdą złość, każdy błąd. Literatura to nie jest to, co się robi, ale to, co powstaje. Więc obmyślam nową opowieść-story, która nie jest uprawianiem, ćwiczeniem obowiązku. Skreślam coś każdej chwili, ale teraźniejsze “moje Auschwitz” nie jest ćwiczeniem obowiązku wierności hitlerowskiej ideologii (por. wypowiedź Martin Walser). Jestem obrzydliwy czasem, powiedziałbym. Biały miś ma w oczach tylko łzy. Pewnie przypominam chłopca Ci. Już nie raz była jesień, ptaki odleciały stąd. Piszę ten wyrok nocą, gdy powracam do dziecięcych lat… A kiedy chcę pobudzić swój mózg do pracy, włączam teraz komputer z językiem angielskim. Kiedy chcę odpocząć, włączam telewizor z jezykiem niemieckim. Widzicie czas goni. Kiedy miałem 18-kę “zawojowałem” Częstochowę i byłem- powiedział ktoś- wart ponad milion dolarów, gdy miałem 23 lata byłem wart ponad 10 milionów dolarów, a kiedy miałem 24 lata, 25 lat, cały świat był u moich stop, było to już ponad 100 milionów dolarów. Ale to się nie liczyło, ponieważ nigdy nie robiłem tego dla pieniędzy. Steve Jobs powiedział: “Dajcie swoim pracownikom bardziej wyszukane zadania i lepsze narzędzia, a odkryjecie, że potrafią oni udźwignąć większą odpowiedzialność i wykonywać swoją pracę w mądrzejszy sposób. W erze cyfrowej każdy pracownik musi być pracownikiem umysłowym (...) Istnieje grupa nowoczesnych komunistów, których pragnieniem ukrywanym pod różnymi przebraniami, jest pozbawić bodźców do pracy muzyków, twórców filmów i twórców oprogramowania. Ci ludzie nie uważają, by bodźce te powinny istnieć (...) Nie zależy mi na tym, by zostać najbogatszym człowiekiem na cmentarzu. Pójść spać, mogąc powiedzieć, że zrobiło się coś cudownego - to jest dla mnie ważne (...) Niestety, ludzie nie buntują się przeciwko Microsoftowi. Nie znają niczego lepszego. Potrzeba pasji i zaangażowania, żeby naprawdę dogłębnie coś zrozumieć, przeżuć, a nie tylko szybko przełknąć. Większość ludzi nie poświęca na to czasu(...) Prostota może być trudniejsza od komplikacji: trzeba się ciężko napracować nad wydobyciem czystej myśli, która pozwala na prostotę. Ale warto – bo kiedy już się to ma, można przenosić góry… (podkreślenie autora eseju: chyba wiecie, iż urodziłem się w Tarnowskich Górach)... Świadomość tego, że pewnego dnia będę martwy jest jednym z najważniejszych narzędzi, jakie pomogły mi w podjęciu największych decyzji mojego życia. Prawie wszystko - zewnętrzne oczekiwania wobec ciebie, duma, strach przed wstydem lub porażką – wszystkie te rzeczy są niczym wobec śmierci. Tylko życie jest naprawdę ważne. Pamiętanie o tym, że kiedyś umrzesz jest najlepszym sposobem jaki znam na uniknięcie myślenia o tym, że masz cokolwiek do stracenia. Już teraz jesteś nagi. Nie ma powodu, dla którego nie powinieneś żyć tak, jak nakazuje ci serce (...) Wasz czas jest ograniczony, więc nie marnujcie go, żyjąc cudzym życiem. Nie wpadajcie w pułapkę dogmatów, żyjąc poglądami innych ludzi. Nie pozwólcie, żeby hałas cudzych opinii zagłuszył wasz własny wewnętrzny głos. I najważniejsze – miejcie odwagę kierować się sercem i intuicją,” tyle zmarly przed sześciu laty Steve Jobs. Tutaj powiedziałbym: kocham to, co robię. A czlowiek jest nagi. Masz tylko jeden czas. Uczyń go twym… Sięgnąłem ostatnio do tekstów Billa Gatesa, który napisał: “Kobieta nigdy nie powinna potrzebować zgody swego partnera na ratowanie własnego życia... Myślę, że ludziom zbyt często zdarza się podejmować pracę z myślą, co z niej wyniknie za 10 lat. Moim zdaniem powinno się kierować nie tym, jakie znaczenie może mieć dane zajęcie w perspektywie lat, ale jakie ma dla nas znaczenie w najbliższy poniedziałek. A potem wtorek, środę, czwartek i piątek… Nie wydaje mi się, aby 90 procent populacji, które używa pecetów opartych na Windowsach, uważało się za nudziarzy i nieudaczników, tak jak ktoś tu próbuje nam wmówić… Obecnie ludzie od bezpieczeństwa włamują się do maców każdego dnia, wymyślają nowe exploity, dzięki którym można całkowicie przejąć kontrolę nad maszyną. Niech ktoś spróbuje coś takiego zrobić z Windowsem chociaż raz na miesiąc… Programy Microsoftu są generalnie wolne od błędów. Jeżeli odwiedzisz miejsce, w którym działa nasza „gorąca linia”, będziesz musiał spędzić tak długie tygodnie zanim usłyszysz, że ktoś dzwoni zgłaszając nam „buga”. 99,9% telefonów i błędów wynika z pomyłek użytkowników. Nie znam żadnego mniej odpowiedniego powodu do aktualizacji oprogramowania niż naprawa błędów. Prawdziwym powodem aktualizacji musi być przedstawianie nowych możliwości oprogramowania... W dziedzinie bitów komputerowych można wszystko oddzielić od siebie. Można przecież sobie odrąbać rękę lub uciąć nogę.”(ostatnia informacja za „Der Spiegel”, 28 lutego 2005)... Ulrich, główny bohater "człowieka bez właściwości" Roberta Musila, poprzez koneksje rodzinne zostaje sekretarzem "Akcji Równoległej", ruchu mającego uczcić obchody 70-lecia wstąpienia na tron Franciszka Józefa. Oszczędna akcja książki toczy się wokół komicznych prób znalezienia owej jednoczącej idei. Jednak sam ciąg wydarzeń nie jest najważniejszy. Powieść składa się z przeplatających się esejów, rozpraw naukowych i tekstów filozoficznych, koncentrujących się na problemach moralności, samoistności współczesnego człowieka, jego właściwościach, czy też ich braku oraz na "duchu" Europy… Nie zamierzam kierować się napędzaniem zintegrowanym w kwestii zachęcenia kochanych Czytelników do czytania nowych książek. Ale obiecuję Wam, nie zmarnujecie czasu. Ważne są tylko dni których jeszcze nie znamy, tych kilka chwil, na które czekamy śpiewał Marek Grechuta... Innymi oczami wszystko widzę teraz, chcę pracować gdzie moja praca i moje książki są korzystnie wyjaśniane. Jakkolwiek najczęściej powracam do kraju nie dla publiki ale Warszawy. Byłem bardziej zawsze związany z Warszawą. Kochani, musimy chcieć Polski jako narodu, przełamać lęki i fobie. Prawda to jest biblijna przepaść- która nie istnieje…Ale trzeba mówić: tak, tak...nie, nie. Słynny pisarz rodem z Pragi Franz Kafka miał lęk (niem.die Angst) jako przejaw życia niespełnionego (abg. unsatisfied). Mówił: nie spałem, ale miałem tylko tego marzenia… Widzicie się jeszcze -czy już- w łóżku szkodnikami, uzależnieni od czasu… A ociec Kafki jest jeszcze tutaj olbrzymem itp. Jak powiedziałem musimy iść dalej, nawet “bez grosza przy duszy”- i możemy. W dziele “Wielki zarys” Stefana Hawkinga już niepotrzebny Bóg, świat sam się ukształtował tak pięknie...A przecież Bóg- on (jeszcze) jest…Trzeba nam jeszcze różnych wymiarów (ang. dimensions), wielkości, czasu, przestrzeni, choć może istnieć nie trójwymiarowy wszechświat ale dwuwymiarowy (np. długość i szerokość, gdzie nie widzimy się). Ale oto był początek ( naukowcy mówią- beginning), istnieją idealne wymiary, Urschopfung, Urknall złożyły się na nasz świat… czy niezbędne galaktyki? jeszcze chyba tak…Hinduska wiedza mówi nam, że to bogowie marzą o człowieku… sobie go wymyślają. Tak więc jeszcze niezbędny transcendentny Bóg dla wszelkich teorii, także najnowszej, “string theory” (teoria strun- zjednoczenie grawitacji i mechaniki kwantowej). Fizycy jeszcze jakby “słabi”, zgadzają się na wszystko...i chyba tak będzie zawsze.
11:49, sbarszczak , CV
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 czerwca 2017
na motorze ku niebu
Stanisław Barszczak, Być teistą w sekularyzujacym się świecie... Nigdy nie jest moim celem występowanie z Rzymskiego Kościoła Katolickiego, który jest moją matką. Ale myślę wciąż odważniej. To, co Dostojewski jako wielki pisarz rosyjski nie przewidział, to Auschwitz, Gulag, Hiroszime, kataklizmy przełomu trzeciego tysiąclecia, trzęsień ziemi w Grecji , Italii, rzeczy niegodziwych. Owszem przedstawia rzeczy dobre w ramach porządku warunków dla szczęścia ludzkości. Bynajmniej możemy tutaj pytać, czy Fiodor Dostojewski ma na myśli bezwarunkowe czyny jako zakazane.. Jakie prawo należałoby stworzyć, żeby objęło to, co zakazane. Jeśli Bóg nie istnieje, to żadna perspektywa nie jest uprzywilejowana… Czy moje czyny jako Chrześcijanina są uprawomocnionie? (ang. legitime) Wydaje się, że muszę włączyć w mą wędrówkę ziemską kryterium krzyża. Wartości chrześcijańskie są wymagające, ale otwierają na bezwarunkowa miłość bez końca. Trzeba poświęcić inne wszystkie relacje na rzecz Chrystusa. On jest naszym ostatnim odniesieniem (ang. our ultimate concern, za P. Tillich) To nie jest wyraźnie słyszalne...że współcześnie sekularyzujemy wszystko. I sami się sekularyzujemy. I to nie jest nawet amerykańskie sekularyzowanie. Oddzielamy się od kultur. Czynimy to poprzez nasze dobre czy zle wybory moralne, takie a inne wybory konkretnych wartości w życiu społecznym, zawodowym i i indywidualnym… W tym miejscu zasygnalizowalbym jeszcze sprawę wystarczajacego kultu, czci oddawanej Bogu, Matce Boga i świętym ( o których mowa w prefacji mszalnej). I pozostaje kwestia liturgii (ang. worship), jako adoracji naszego Boga, któremu przysługuje cześć bezgraniczna...Współczesna fizyka ukazuje stany cząstek różnych, takich jak buzony, neurony. Te cząstki przyjmują różne kierunki, co moglibyśmy obserwować w akceleratorach jądrowych. W świecie naszym również sporo widzów, którzy są szczęśliwi umiejscawiac rzeczy nie tam, gdzie istnieją. Jak powiedziałem żyjemy w erze czynu ( ang. act era). Tak więc podejmujmujemy czyny nasze z uwzględnieniem bliźnich. Nie można pomijać we współczesnych debatach uniwersyteckich tego, co jest zle ( ang. wrong, niem. schlecht). Trzeba ująć Czlowieka w jego pełni postaw. Na przykład w kwestii aborcji i narodzin dziecka pomija się rodziców. Bogu dzieki zrodzenie dziecka to jeszcze błogosławieństwo. Ale pokazuje się za to nierówności społeczne i różny poziom partycypacji w życiu kolejnych generacji ludzkich... Dzisiaj mamy do czynienia z typem sekularyzacji wrogów: posłużmy się przykładem z wojny w Iraku. Prawo objęło tam przede wszystkim ludność cywilna. Ale czy żołnierzy po obu stronach konfliktu uznać za dobrych, a przy tym jako tych, którzy nie umniejszają (ang. diminizing) wrogom- to już olbrzymia kwestia prawna. Jak powiedziałem juz nie raz, mamy do czynienia teraz z radykalną emancypacja społeczną. Co prawda podnosi się jeszcze czasem wartości. Ale trzeba je nieustannie konfrontować z wyzwaniem sekularyzmu. Ludzie znajdują się wyobcowani z rodzimych Kultur. Jan Paweł II w Redemtor Hominis (czyt.Rominis) zauważa, że niepodobna zrozumieć człowieka poza Chrystusem. Marzy mi się napisać szkic o samoobjawieniu się Jezusa, jego samo- ukazaniu ludzkości. Jak sam ukazał się, a nie jak ukazuje go nasz Kościół Katolicki. Nie zamierzam pomniejszyć osiągnięć tradycji mojego Kościoła. Albowiem ukazanie się Chrystusa odbywało się nie przez seks, przez nadużycia moralne. Bo on przynosił i glosil prawo z mocą (ang. giving law), jako człowiek modlitwy, Bóg wcielony. Czy Chrystus przedstawia sobą kobietę, jak ukazuje to portugalski laureat Nagrody Nobla Saramago- to inna jeszcze rzecz. Nie mnie to osądzać, trzeba synodow… Zatem mamy ukazać w Chrystusie nasze życie jako lepsze. To Bóg ma stać się podstawą bytu ( ang. ground of being). Proponowalbym podjąć w tej erze nasladownictwo etycznej praktyki ludzkości z użyciem lepszym wyobraźni ( por. gr. memezis). Proszę mi pozwolić powiedzieć, że mam na mysli odtąd nie bezwarunkowa miłość Chrystusa, lecz także warunkowa miłość każdego człowieka ziemi. Żeby spełniało sie zdanie: ktoś urodził się szczęśliwy i umarł szlachetny- a nie zapomniany... Podjąć odwagę bycia ( ang. the courage to be, P. Tillich), to objąć refleksja również egzystencjalne, psychologiczne i filozoficzne analizy odnośnie nierzadko bardzo biednego człowieka generacji technicznej. Obrać w tej mierze metodę korelacji, wspolrelacji ludzkich trzeba. Pokazać prywatna cześć ludzkiego życia. Jak sami ukarzemy się braciom, od tego zależy myślę szczęście innych ludzi. Z śmiercią na krzyżu Jezus po ludzku sądząc stracił moralny obraz świata! Stąd kryterium krzyża jest mi bliskie: bo obejmuje sobą - tak dobra jak i zła czesc ludzkiego życia… Czy nie oddzielamy się sami od świata. A trzeba jedynej mądrości, by obronić teistyczna postawe chrześcijańską w zeswieczczonym swiecie. U Świętego Jana oczyszczenie przychodzi poprzez tzw. “ciemna noc”. To wowczas następuje oczyszczenie z pychy, wyobrażeń, pożądan…Widzicie, zdążam- powiedzialbym- ‘motorkiem ku niebu’ ! Chcę wieść moich Czytelników ku pełni wartości. Książki czy artykuły naukowe pisać, to męczące zajęcie. Ale ukazywać prawo Chrystusowe ludzkości trzeciego tysiąclecia, to otworzyć się na realny dialog każdego Chrześcijanina z Żydem, z Muzułmaninem itp. Komu w drogę temu czas. A więc już życzę moim kochanym Czytelnikom dobrych wakacji.
16:08, sbarszczak , CV
Link Dodaj komentarz »
sobota, 10 czerwca 2017
Welche Gott ist der Wahre
Stanisław Barszczak, Piękno Boga czyli pozostawać w zasięgu jego ręki... Żyjemy w idealnych czasach. To jest stanowisko wyjściowe dla naszej refleksji.Opiewamy tedy na nowo stworzenie, naturę i życie. Stworzenie jest tronem piękna Boga (belezza di Dio). Kochani, w pokoju naszych serc odkrywajmy piękno Boga. U korzenii chrześcijaństwa był paradygmat Abrahama. Ojciec naszej religii zamierzył się ma Syna Izaaka. Jego postawa była rezultatem wynikającym z religii… Ale przyszła inna epoka dziejów ludzkich. Terazniejsze nasze korzenie liberalistyczne również pochodzą z chrześcijaństwa. Za to patrzeć w niebo, to otrzymywać miłosierdzie wciąż bez reszty... Jestem małym człowiekiem. I tak jak w sierpniu 1959 Madonna z Fatimy uzdrowiła Ojca Pio, tak w naszych czasach ona uleczy z każdej choroby. Jako Chrześcijanie mamy każdego dnia bardziej kochać, bardziej marzyć-wręcz śnić, i więcej żyć… Powiem tutaj, wierzę w system chrześcijański do końca i w jego konsekwencje dla naszego życia. W miesiącu czerwcu mamy uwielbić otwarte Najświętsze Serce Jezusa. Okaż Jezu, jak jest ono piękne… Bo dzisiaj nierzadko przeraża nas strach przed codziennością. Siostro, Bracie: uwierz wreszcie w misję Boga: bo to Bóg podał Ci rękę i zawsze ją podaje. Już w chrzcie nie chodziło tak o zgładzenia grzechu, jak o wejście do kościoła, by lepiej widzieć świat człowieczy. Popatrz, powiem: bo to ja jestem największym grzesznikiem. Czy zmieniła się moja sytuacja wyjściowa. Bynajmniej nie. W Dawidzie Bóg upodobał sobie nie przez jego przewinienia, ale przez jego czyny. On żył i dokonał największych rzeczy... W naszej erze Ducha Świętego chcemy uczcić. A mieć Ducha, to mieć cnotę (avere Virtu). Mamy otwierać się na wielkie rzeczy. Jaka jest nasza modlitwa za innych. Istnieje perwersja religijności. Jakkolwiek święty Jan Paweł II oręduje za nami już w niebie. To jednak po Wojtyle, papieżu z Wadowic jakiś bezmyślny stał się człowiek na tej nadwiślańskiej ziemi. Jest sporo niekonsekwencji w naszym życiu rodzinnym i społecznym. Zatem patrzę na krzyż Jezusa na nowo i uczę się z niego, że trzeba mi iść wciąż do przodu. Bóg mnie kocha do końca. Moja prawdziwa radość to fakt, że Bóg wyczekuje na moje powroty każdego dnia stworzenia… W Polsce nie, ale w Jemenie grasuje cholera na nowo. Zabójstwo w Mali. Powstaje nowy Rząd na Wyspach (Wielka Brytania). Przed oczyma mam częściowe cytaty tej pieśni: Jak pięknie by mogło być… musimy znowu stać dziećmi. Ziemia jest wielką jabłonią. Starczy owoców, starczy cienia dla tych, co pod nią się schronią... Czy nas słyszycie? Jesteśmy ludźmi... Wystarczy wiedzieć, gdzie wstaje świt, wyśpiewuje Pani Halina Frąckowiak. Świat Boga jest piękny, ujrzeliśmy jego piękno teraz na łonie polskiej przyrody. Tę ostatnią pokazują media niedokładnie. Ucierpiał mały człowiek. Będąc ostatnio w Rabce mogłem celebrować Msze w kościele św. Teresy od Dzieciatka Jezus z udziałem małych elfow, ministrantów, Jezusowych gości. A niebo roztaczało błękit. Powiem tutaj wam, mama kochała mnie do szczytu marzeń. Tak więc piękno Boga idzie wciąż przed nami. “Nie wszyscy wielcy już przestali grać, choć powiał wiatr pogodą dla bogaczy.” Pośród nas są jeszcze ludzie, a towarzyszy nam ziemia matka. Może czcić Boga każdy i pięknie świadczyć o pięknie Boga nieustannie. Na pierwszym miejscu postawić trzeba na Dobro wspólne (bene commune), a nie na własne interesy. Logika -nie groźnego sędziego, ale błąkającej się miłości (amore sbagliato) - wynika z Ewangelii. Chodzi zatem o wejście w świat innych, wejście subtelne w świat ich problemów. Bo Bóg umiłował nas do tego stopnia, że objawił się ludziom w końcu w Synu. Mamy nieść ciężary innych (pesi degli altri). Jakkolwiek nie raz bedziemy cierpieć jako ludzie…Ale wasze cierpienia (vostri afflizioni) są moje, powiedział Jezus. On też w Ogrodzie Getsemani mówił: Ojcze, oddal ode mnie ten cudowny kielich goryczy, który mam wypić. Czy mam do końca być człowiekiem, wejść w jego los na nowo… Widzicie, Jezus stał się również człowiekiem (l’uomo)- czy aż Człowiekiem! I jakby mówi: uczyłem was sto lat, nie więcej, ale podarowałem wam tysiąc lat bez zapaści- ale jestem na zawsze u Boga, mego Ojca. Ja i Ojciec jesteśmy razem. A wy otrzymujecie Ducha Pocieszyciela, który będzie z wami na zawsze. To -powiem- musiało się stać: bo jestem z wami aż do skończenia świata. Jaka jest moja odpowiedź na piękno Boga? Moimi adwokatami są Jezus i Madonna, co Jasnej broni Częstochowy. To jest moje lądowanie na księżycu…Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy jedyny. Amen.
10:37, sbarszczak , CV
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 czerwca 2017
Powołanie
Stanislaw Barszczak, Proroctwo Izajasza i dar największy - dar Ducha Świętego... Co akceptuję w kościele, a co nie akceptuję? Tutaj chcę zasygnalizować kilka zaledwie spraw. Skądinąd cieszą mnie granice na nowo zdobywanej wolności w mojej ojczyźnie. Ale moja ojczyzna jest literatura. Już przedtem nabywalem książki w polskich księgarniach. W krótkim czasie ich się pozbywalem jednak, na korzyść młodzieży. Stałem się następnie kibicem sportowym. Chodziłem do teatru… Ale nie tyle miłość do książek, co miłość do literatury stała się moim skarbem ostatecznie. A następnie poddałem się emocjom i przeżyciom muzycznym. Nie zapomnę nigdy wygrywania przez Johna Lennona ‘Candle with the wind’; czy występów Roussosa. ‘Umrzeć przed moja miłością’ (davanti amore) wyśpiewywal nam Denis Roussos, jego ‘Goodbye my love’ też jest piękna. Mireille Mathieu i jej Akropolis brzmią mi w uszach. ‘Wielki Boże, chwalimy Cię’ - to z kolei piękna pieśń katolików Niemców, którą śpiewa czasem-jak wierzę- papież emeryt Benedykt (Grosser Gott, wir loben dich)... Co teraz chcę Wam powiedzieć, kochani Czytelnicy, mianowicie że jestem żadnym Chrystusem, a chciałem być skromnym pracownikiem winnicy Pańskiej, i sługą wszystkich. Kościół żyje z katastrof ludzkich nierzadko: zanim się obudzi z letargu, przychodzi nowa generacja- choćby pokolenie papieża Franciszka. Może to i lepiej… Prawda odnośnie bogów podniesiona została późno, bo z Ksenofanesem, a jeszcze wcześniej z prorokiem Izajaszem. Przedtem bogowie żyli gromadnie na Olimpie. Ksenofanes krytykował antropomorfizm religii Greków -twierdził, że nie znając prawdziwej natury bóstwa, ludzie zwykli wyobrażać je sobie na swój własny kształt, tak np. Etiopowie przedstawiają ich sobie jako czarnych i mających płaskie nosy, a Trakowie jako rudych i błękitnookich. Szydził nawet, że zwierzęta, gdyby umiały, też przedstawiałyby sobie bogów na własny kształt. Wielu współczesnych badaczy skłonnych jest stwierdzić, że Ksenofanes oprócz krytyki antropomorfizmu bogów, odrzucał politeizm, stojąc na stanowisku monoteistycznym. Sam Ksenofanes używa zamiennie słów bóg w liczbie pojedynczej i bogowie w liczbie mnogiej. Jeden bóg Ksenofanesa jest bogiem-kosmosem, natomiast natura przyjmowanych przez niego innych bytów boskich nie jest jasna ze względu na niedostatek źródeł, można je rozumieć jako części kosmosu albo siły w nim panujące. Ksenofanes twierdzi, że bóstwo jest nieruchome i niezmienne, "całe widzi, całe myśli, całe słyszy". Jak pisze, nie godzi się także przypisywać bogom jakichkolwiek występków. Warto jednak mieć na uwadze fakt, że bóstwo w filozofii Ksenofanesa istnieje w ramach świata i go nie przekracza – jest immanentne. Ideę transcendencji bóstwa dostrzegamy dopiero u Platona. Ksenofanes za arché (praźródło życia) uznawał ziemię. “Wszyscy zrodziliśmy się z ziemi i wody”. Wyciągał wniosek o cyklicznych przemianach ziemi i morza… Ale mamy także Proroka Izajasza. “Jahwe jest zbawieniem”) (ur. ok. 765, zm. do 701 przed nowa era) - jeden z największych proroków Starego Testamentu. Jego proroctwa przedstawia Księga Izajasza. Starotestamentowy Izajasz utrzymywał bliskie stosunki z dworem królewskim, a nawet z królami Achazem i Ezechiaszem (por. Iz 7; 37; 39). Był ich doradcą. Został powołany na proroka w roku śmierci króla Ozjasza (Iz 6, 1-8), czyli w r. 739/738 przed nowa era. (inni przyjmują r. 746 lub 740). Miał wtedy ok. 25-30 lat. Swą działalność prorocką pełnił ok. 40 lat, ponieważ niektóre jej przejawy związane są z najazdem Sennacheryba na królestwo judzkie w r. 701 p.n.e. Izajasz jako prorok działał jeszcze prawdopodobnie na początku panowania Manassesa. 3). Zachęca wówczas do bezgranicznej ufności do Boga zamiast pokładania nadziei w zabiegach dyplomatycznych. W jego mowach dostrzega się groźby wobec dworu królewskiego i karcenie za panoszące się tam występki moralne (por. Iz 3,12-15). Przepowiadanie to okazało się bezskuteczne, ponieważ Achaz odmówił podporządkowania się słowu Boga (Iz 7, 1-16). Izajasz wycofał się wtedy z działalności publicznej… Wymiar duszpastersko-kaznodziejski jego nauczania obejmuje zagadnienia etyczne, religijne i polityczne. Prorok walczy o podniesienie poziomu moralnego w społeczeństwie, szczególnie w sferach rządzących. Wśród zagadnień etycznych na pierwszy plan wysuwa się walka z bałwochwalstwem, synkretyzmem religijnym i czysto zewnętrznym kultem bez prawdziwej wiary i pobożności. Prorok podkreśla niezmierzoną świętość Boga, czego wyrazem jest wizja opisana w Iz 6,1-7. W zakresie zagadnień politycznych Izajasz podkreśla zasadę teokracji i próbuje w tym wymiarze wywierać wpływ na królów judzkich. Doradza królowi politykę neutralności, nie prowokowania Asyrii i nieliczenia na pomoc Egiptu...Izajasz jest największym prorokiem mesjańskim, gdyż niektóre teksty zawarte w Księdze Izajasza interpretowane są przez tradycję żydowską i chrześcijańską w sensie mesjańskim. Prorok przepowiada, że Mesjasz będzie potomkiem króla Dawida, poczętym i narodzonym z alma[h] (Hebr. znaczy: młoda panna lub młoda kobieta zamężna, nie będąca jeszcze matką; wyraz ten podkreśla młodość osoby i normalnie suponuje dziewictwo), będzie nazwany Emmanuelem (z hebrajskiego 'immanu 'el - Bóg jest z nami) (Iz 7,14) i spocznie na nim Duch Jahwe (por. Iz 9,5). Będzie rządził królestwem Dawida sprawiedliwie, a jego panowanie obejmie wszystkie narody... Islam, Judaizm, Chrześcijaństwo czczą jednego Boga. Ale w chrześcijaństwie Bóg “stał się małym człowiekiem” (niem. wird Mensch geworden)- to znaczy aż Człowiekiem. W tym miejscu nasuwają mi się pewne refleksje. Owszem terapeutycznego charakteru religii nikt nie zaprzecza. Ale w debatach na temat Boga akcentuje się teraz mocno, że nie należy poprzestawać na rozjaśnianiu przedmiotu religii (ang. subject), ale występować w obronie momentów wspólnych dla wszystkich religii... Tak więc nie chodzi mi o to, bym miał rację, ale żebym żył w pełni mojego człowieczeństwa, bym stał się tym kim mógłbym być… Osobiście powiem wzrastałem na południu Polski, w pobliżu ulicy mojego dzieciństwa wybudowano olbrzymi Zakład Przemysłowy "Huta Katowice". Tam wciąż śpiewam Hallelujah. Ale czym innym jest fakt, iż ja wierzę, a czym innym- stwierdzenie faktu, że jestem wierzący, wierzę w to, co podaje się do wierzenia. Tym samym moje wartości osobiste pozostają z pewnością nieadekwatne do rzeczywistości- ponieważ przeżywam sam nieustannie zmiany mojej osoby (ang. constantly changing). Niemcy mówią: ich bin da. Bynajmniej nie utraciłem jak myślę kontaktu z rzeczywistością i nawet noszę wciąż jeszcze olbrzymi sens wspólnoty, i to nie tylko wspólnoty pacholectwa, obrazu mojego miasteczka z dzieciństwa, ale powszechnej a ludzkiej wspólnoty. Bo wiem równocześnie, że Jezus zdobył bandery ludzkości, przeszedł w najlepszym tego słowa znaczeniu granice ludzkiego człowieczeństwa. Widzicie teraz wyraźnie: że przy zmartwychwstaniu Jezusa wydarzyło się coś naprawdę niezwykłego. Nie chodzi o reanimacje ciała, ale o doświadczenie wspólnoty...Rezurekcja to nie rzeczywistość, ale potencjał. Jako Chrześcijanin błagam Boga teraz za moją miłość jeszcze wciąż nieustannie. I udzielam sakramentów. A kiedy przyjmujemy sakrament, to przyjmujemy dar Ducha Świętego. Z świętami Wielkiej Nocy jesteśmy wezwani do olbrzymiej nadziei... nawet nam się nie śniło- do jak wielkiej nadziei (niem. Hoffnung), i do jakiej dynamiki nadziei. Jezus z ciała i krwi w pełni człowiek przez pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu przygotowuje nas do przeżycia w pełni Wielkanocy -Oster Fest. Przychodzi do Wieczernika. Ileż doświadczeń mają teraz apostołowie z racji Wielkiej Nocy (niem. Oster Fest), to znaczy- przechodzenia Jezusa z grobu do chwały nieba… I Jezus powiedział: "Kochajcie się tak, ja Was usiłowałem". Niech celebrowanie Zielonych Świąt stanie się przeżyciem ostatnim nie tylko jutro -powiedzmy- ale niech staje się świętem Darów Ducha Świętego każdego dnia następnego. Stawajmy się odważnymi świadkami daru wspólnotowej, współczującej miłości, Hallelujah- największego Daru Ducha Świętego na każdy dzień. A trzeba odsłaniać jedyna prawdę, prawdę Chrystusowa wciąż na nowo, wychwalać w pełni radość Pańską. Stąd teraz obejmujemy modlitwą także tych, którzy mają klucz miłości, aby miłość i misja Chrystusa zagościła w naszych wspólnota raz na zawsze.
22:48, sbarszczak , CV
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 75